FUCKBOOK | MILF |
my blog

story of my life

Moje pijane siostry

October 3rd, 2007 by jasmine

Moja zonka to lubi…

Witajcie! Od lat jestem zonaty. Moja Iwonka jest bardzo kochana. Kazdy facet marzy takiej kobiecie. Zaczelo sie to tak: poznalismy sie pracy od razu polaczyla nas nic sympatii. Pewnego dnia zaprosilem ja do siebie, mielismy ogladac jakis nowy film. Siedzielismy blisko siebie. Czulem jej cieplo. pewnym momencie zaczela sie do mnie

przytulac. Polozylem dlon na jej cieplutkim brzuszku zaczalem go masowac. Poczulem jak drzy. Chciala tego. Zaczalem rozpinac jej bluzke potem dotknalem jej piersi. Jeknela cichutko. Film przestal nas interesowac.

Iwona obrocila sie ja pochylilem sie zaczelismy sie calowac. Ssalem jej jezyk ona moj. Dotykalem jej zebow pilem jej sline. To byla szalona namietnosc. Moj czlonek dygotal pragnienia.

Drzacymi palcami zdjalem jej bluzke rozpialem biustonosz. Miala jedrne, piekne piersi. Ich biel cudownie kontrastowala reszta jej opalonego ciala. Opuszkami palcow zaczalem masowac jej niesamowicie sterczace sutki. jej oczach zobaczylem rozkosz.

Wzialem pelnymi dlonmi jej piersi.
- Sa cudowne… szepnalem.
- Mmhmm… sa Twoje… wyjeczala.

Masowalem je sciskalem, jedoczesnie drazniac palcami jej rozpaczliwie pulsujace sutki.
Nie wytrzymalem lakomie wzialem je usta. Na przemian ssalem, lizalem sciskalem wargami to jednego to drugiego. Iwonka chwycila mnie za glowe dyszala ciezko. Calujac jej piersi rozpialem jej spodnie. Pomogla mi je zdjac wraz rajtuzami. Byla juz tylko samych majteczkach. Rowniez zdjalem spodnie.

Znow zaczelismy sie calowac moje dlonie wyczynialy cuda jej cyckami. koncu zsunalem je na jej posladki mocno chwycilem jej pupe. Byla taka twarda. Mmhmmm…
Delikatnie zsunalem jej bialutkie majteczki zaczalem masowac nagie posladki, jednoczesnie ssac jej sutki.

Iwonka dygotala przyjemnosci. koncu bez slowa obrocila sie polozyla na mnie odwrotnie. To byl dla mnie szok. Niemal zdarlem niej majtki gdy poczulem jak zdejmuje moje slipy bierze dlonie mego pulsujacego czlonka. Jej pupa byla wypieta dokladnie kierunku mojej twarzy. Zobaczylem jej zadbany odbyt rozowa cipke lekko rozchylonymi wargami. Byla taka zachecajaca wyplywaly niej kropelki przezroczystego sluzu. Na to czekalem. Chwycilem ja mocno za posladki unoszac glowe zaczalem lizac jej uda. Poczulem zapach jej intymnosci koncu niesmialo zaczalem bladzic jezykiem po tej pysznosci. Byla taka wilgotna. Poczulem jej smak. Iwonka wrazenia na chwile wypuscila dloni mego czlonka zamarla. Zaczalem lizac jej cipke, spijac jej soki. czubek mojego jezyka rozpychal jej rowek, wslizgiwal sie niego sunal nim az po odbyt. Uslyszalem jak Iwona dyszy. Mocniej rozwarlem jej pupe lizac ja ciagle odnalazlem koncu jej lechtaczke. tym samym momencie poczulem jak jej usta obejmuja mojego czlonka. Poczulem jej jezyk wibrujacy na mojej zoledzi. Ssala mnie lizala zawziecie zachlannie, jak szalona. Ja tymczasem wyprawialem cuda jezykiem wargami na jej sporym guzku. Ssalem lizalem, czujac jak jej lechtaczka rozpaczliwie pulsuje od nadmiaru rozkoszy. pewnym momencie Iwonka uniosla glowe wypuszczajac ust mojego penisa.
- O, Boze… mmmhmm… oooch… wyjeczala zagryzajac warge, jej cialo zaczelo dygotac.
Jeszcze mocniej chwycilem jej pupe nie pozwalajac jej uciec, natarczywie lizalem jej lechtaczke. Jej soki zalewaly mi twarz.

Iwonka szczytowala niezwykle intensywnie.
- Aaaa, oooch… juz.. och, przestan… nie wytrzymam… zaczela krzyczec rzucac sie tak mocno, ze musialem ja zalem puscic. Lezala pare chwil jak niezywa. Bez lowa polozylem ja na plecach unioslem jej nogi Kleknalem miedzy nimi dlonia nakierowalem penisa prosto jej szparke. Mruzac oczy rozkoszy powoli zaczalem nia wchodzic. Czulem jej cieplo, dzieki doskonalemu nawilzeniu jej elastyczna pochwa rozciagnela sie weszlem nia do konca, az po jadra. Chwile trwalem bezruchu, delektujac sie tym potem spojrzalem jej oczy. Patrzyla na mnie czuloscia.
- Kocham Cie wyszeptalem.

Objela mnie mocniej nogami, krzyzujac stopy na moich plecach ja zaczalem ja dymac.
Robilem to mocno zdecydowanie, dawkujac sobie rozkosz poprzez male przerwy. Patrzylem jak moj penis to wynurza sie to znika jej pochwie. Unioslem jej nogi zalozylem sobie na ramiona. Teraz wchodzilem nia najglebiej najmocniej jak tylko mozna. Pot zaczal splywac po naszych cialach. Iwona zamknela oczy przygryzala swoje palce, zeby nie krzyczec.

Ja tez zasiskalem zeby jeczalem przyjemnosci. Czulem jak jej pochwa pulsuje, zaciska sie rytmicznie na moim penisie, masuje go niemal ssie. Laden facet dlugo by tego nie wytrzymal. Wszedlem nia do konca zaczalem nia tryskac. Mialem niezwykle dlugi obfity orgazm. Spermy bylo tak duzo, ze az utworzyla bialy pierscien wokol mojego zaglebionego jej cipce penisa. Oboje dlugo dochodzilismy do siebie.
Iwona delikatnie piescila dlonia moj kark ja jej piersi.

Lezelismy chwile odpoczywajac po naszym pierwszym razie.
- jesli zaszlam ciaze? Spusciles mi sie do srodka? spytala cicho Iwona.
- To bedziemy mieli dziecko. odpowiedzialem, glaskajac ja po mokrym brzuchu piersiach.
- Chce jeszcze sie Toba kochac. Cala noc… dodalem.
Iwonka uniosla sie zaczela calowac piescic moje brodawki. Pierwszy raz ktos mi to robil. Poczulem ogarniajaca przyjemnosc moj czlonek uniosl sie gotowy do dalszej akcji. Moja kochanka bez slowa na mnie usiadla. Byla taka piekna. Reka skierowala mojego penisa swoje lono powoli sie na niego nabila. Patrzylem na to drzac na calym ciele. Efekty wizualne byly zachwycajace. Mialem ja zupelnie naga na sobie. Oparla dlonie na moich piersiach, odrzucila tyl glowe zaczela mnie ujezdzac. Niesamowicie pracowala biodrami pupa.

Robila to tak majestatycznie zarazem cudownie, masujac pochwa mojego czlonka na calej dlugosci, od zoledzi az po jadra. Unosila sie tak wysoko, ze niemal wypadal jej cipki potem opadala, tak, ze znikal niej az po jadra. Czulem doskonale jak waska elastyczna ma pochwe. Mialem przeciez sporo przekraczajacego standard penisa mimo to nadziewala sie na niego do konca. Czulem jak ja rozciagam, jak napieram na tylne sklepienie jej pochwy. Mimo nawilzenia tarcie bylo dosyc spore przy kazdym jej unoszeniu jej pochwa niemal wywijala sie na zewnatrz. Rozkosz zalewala nas niemal tonami. To bylo cos jak nirvana. Niemal mdlelismy przyjemnosci. Calymi dlonmi masowalem jej podskakujace piersi palcami draznilem jej sztywne sutki.

Iwonka tanczyla na mnie istny taniec brzucha. Szlochala przy tym jeczala mimo to robila to nadal szalonym zaangazowaniem. Przesunalem rece na jej posladki zaczalem je masowac, sciskac rozciagac. koncu palcami zaczalem pocierac rowek miedzy nimi. Dotknalem mojego pracujacego niej penisa jej wilgotnej, goracej cipki. Poczulem jak moje palce zalewa jej wilgoc. Wykorzystalem to nawilzenie polozylem palce bezposednio na jej odbycie. Zaczalem go masowac delikatnie uciskac. Spojrzalem na twarz Iwony zobaczylem ekstaze. Miala zamkniete oczy, zmarszczone czolo szerko rozwarte, jak do krzyku, usta przez ktore gwaltownie, urywanymi zrywami dyszala pojekiwala. Kropelki potu splywaly jej po czole piersiach mimo to nie przestawala mnie ujezdzac. Przeciwnie, uniosla sie nawet teraz robila to kucajac nademna. Robila rytmiczne przysiady, ja niemal konalem rozkoszy, majac tak doskonaly widok, na prace swojego czlonka, ktory byl maksymalnie sztywny. tej pozycji czulem taka dawke przyjemnosci, ze az drzalem wiedzialem, ze dlugo nie wytrzymam. Unioslem sie nieco wsunalem rece pod jej posladki. Masowalem cale je krocze, majac miedzy palcami swojego, tkwiacego niej penisa. Bez wahania dotykalem palcami jej odbytu napieralem na niego, az koncu wsunalem jeden palec.

W tym samym momencie Iwona targnal nagly wstrzas. Wydala siebie przeciagly pisk opadla na mnie. Poczulem intensywne, rozpaczliwe skurcze jej pochwy na moim penisie. Objalem ja mocno przytulilem do siebie.
Jeknalem glosno czujac nadchodzacy orgazm. Tak intensywnego wytrysku nie mialem jeszcze nigdy. Tryskalem gleboko jej pochwie niemal minute. Oboje trudem uspokajalismy oddechy tulilismy sie do siebie. Minely dlugie chwile zanim odzyskalismy swiadomosc.

- Wiesz co my robimy? wyszeptala.
- Tak, kochamy sie. odparlem.
- Ale, to szalenstwo.
- Oboje tego potrzebujemy. To cudowne spelniac swoje marzenia, realizowac fantazje.
- Ale robimy to bez zabezpieczenia…
- Bedzie co ma byc. Chcesz miec dziecko?
- Chce,ale…
- Nie ma zadnych ale, kochamy sie, to wystarczy.
Polozylismy sie na boku, przodem do siebie.
- Kocham Cie wyszeptala.
- Ja Ciebie tez.
Zaczelismy sie calowac. Ciagle nie mielismy siebie dosc. Zdziwiony poczulem jak moj penis sztywnieje.
- Chce jeszcze jeknalem. Kocham Twoje wnetrze.
- To szalenstwo.
Przypomnialem sobie filmy porno. Teraz mialem to wszystko na zywo.
- Chce Cie od tylu… powiedzialem.
Iwona ruszyla sie nieco zaskoczona.
- Ale ja jeszcze nigdy…

Mimo to obrocila sie uklekla na czworaka. Kleknalem za nia. Miala piekna pupe. Rozchylilem ja nieco skierowalem sterczacego czlonka jej cipke. Drzalem emocji na calym ciele, patrzac na jej intymnosci. Poczulem na glowce penisa opor jej ciala.
- Nie nie tam. zaprotestowala, ja zrozumialem, ze wpycham go jej odbyt. Chcialem tego, ale wiedzialem, ze ona nie jest na to przygotowana, kto wie jaka bylaby jej reakcja. Moze kiedys to zrobimy…
Pomogla mi reka nakierowala go na swoja cipke. Naparlem mocno czujac niesamowicie odmienna rozkosz stymulacji wszedlem nia az po jadra.
- Aaaach- steknela Iwona, prawdopodobnie bolu.
Chwycilem ja za biodra zaczalem ja dymac. Przyjmnosc byla oszalamiajaca. Pchalem coraz mocniej szybciej.

Poczulem palce Iwony na swoich jadrach. Pochylilem sie wzialem od dolu dlonie jej rozkolysane piersi. Aciskalem je chwile, palcami drazniac jej sutki. Iwona mocniej wypiela tylek, podpierajac sie na lokciach. Dyszala ciezko.
- Rozerwiesz mnie… Ooooch… jeczala. Unioslem kolana kucnalem za nia. Pochylilem sie do przodu, chwycilem ja za biodra dosiadlem ja okrakiem. Teraz to bylo prawdziwe rzniecie, jak na filmach porno. tej pozycji robia to zwierzeta. Iwona niemal skamlala przyjemnosci przemieszanej bolem. Rozkosz byla nieziemska. Dymalem ja wolno, dawkujac sobie przyjemnosc.

Dlugo tego nie wytrzymalem. Wszedlem nia jak najmocniej zaczalem tryskac, po raz trzeci juz wiedzialem, ze ostatni tego wieczoru. Wysunalem penisa zaczalem pocierac nim rowek miedzy jej cudownymi posladkami. Ostatnie krople mojej ekstazy rozmazalem na jej odbycie. Cofnalem sie opadlem jak niezywy na lozko. Iwona chwile lezala cicho obok mnie potem przesunela sie polozyla glowe na moim brzuchu. Poczulem jak jej usta obejmuja mojego penisa. Byly takie namietne…
Oboje wiedzielismy juz, ze dla takiego seksu warto zyc, warto byc razem. Nieoficjalnie stalismy sie malzenstwem wkrotce spotkalismy sie przed oltarzem.
Sex dla nas jest czysta rozkosza to co teraz robimy kochajac sie to samo wyzywajace wielokrotnie szokujace dla nas piekno. Ostatnio nawet robimy sobie fajniutkie zdjecia… Ekskluzywne centrum handlowe centrum miasta bylo bardzo zatloczone. Do zamkniecia pozostalo jedynie pol godziny. Klienci lekkim obledem oczach pospiechu wybierali ostatnie prezenty gwiazdkowe. Szczegolny tlok panowal sklepie damska bielizna. Wsrod klientow szukajacych seksownych skrawkow materialu byla rowniez Weronika, ktorej obecnosc skutecznie rozpraszala meska czesc kupujacych.

- Do cholery, ktory mam wybrac? zaklela pod nosem zniecierpliwiona. Przed nia lezaly dwa komplety niezwykle eleganckiej bielizny. Wahala sie pomiedzy czarnym, koronkowym staniczkiem zestawie malutkimi stringami, figami nieziemskim bordowym gorsecikiem, ktory podkreslilby jej niesamowita talie. Zagryzla pelne wargi zamysleniu.

Jemu tak bedzie wszystko jedno stwierdzila po chwili myslach zaniosla obydwa komplety do kasy. Stanela dlugiej kolejce tuz za wysokim, przystojnym facetem rozmawiajacym przez komorke. Uwielbiala ten typ facetow zadbanych, wysportowanych swietnie ubranych. Spojrzala na jego doskonale posladki od razu poprawil jej sie humor.

Przystojniak najwidoczniej wyczul jej wzrok bo po chwili odwrocil sie spojrzal prosto na nia. jego oczach blysnelo zainteresowanie. Przygladal sie jej otwarcie nie przerywajac jednoczesnie rozmowy. Weronika swoim 25-letnim zyciu przywykla juz do takich spojrzen. Kobieca figura, dlugie smukle nogi oraz ksztaltne posladki zapewnialy jej nieustanne zainteresowanie plci przeciwnej. Natura obdarzyla ja takze pieknymi rudymi wlosami, ktore miala teraz upiete wysoko elegancki koczek, odslaniajac twarz porcelanowej cerze pokrytej piegami. Zmyslowe usta blyszczaly pociagniete blyszczykiem, mocno podkreslone zielone oczy odwzajemnialy spojrzenie mezczyzny. Usmiechnela sie do niego zachecajaco.

- Przepraszam pana, bardzo sie spiesze, czy moglby pan mnie przepuscic? zapytala go kiedy chwile pozniej nacisnal przycisk konczacy rozmowe ponownie odwrocil sie jej strone.

Jego wzrok przesunal sie powoli po jej ciele zatrzymujac sie na glebokim dekolcie bluzki ksztalcie litery V, odslaniajacej kuszacy fragment dekoltu pokrytego piegami oraz jej pelnych piersi.
- Oczywiscie, prosze odpowiedzial lekko zachrypnietym glosem nawet nie patrzac na zegarek.

- Dziekuje.. bardzo pan uprzejmy powiedziala Weronika kiedy zamienili sie miejscami kolejce. Oparla sie lade ponetnie wypinajac tyleczek. Stanal obok niej.
- Laden problem, dla pieknej kobiety zrobie wszystko.
- Ach tak? Brzmi kuszaco zasmiala sie spojrzala znaczaco na jego rozporek szkoda ze naprawde sie spiesze.
- Wielka szkoda dokad pani sie tak spieszy, jezeli mozna wiedziec? nie dawal za wygrana troche juz podniecony przystojniak pozerajac wzrokiem jej posladki.
- Czeka na mnie moj narzeczony. O, teraz moja kolej dodala wesolo nie zwracajac uwagi na zawiedziona mine mezczyzny.

Odwrocila sie od niego polozyla na ladzie bielizne. Wyjela torebki karte kredytowa zaplacila. Na paragonie napisala szybko swoj numer telefonu podeszla do przystojniaka, ktory obrzucil ja niechetnym spojrzeniem ostentacyjnie zaczal ogladac swoje zakupy. Przysunela sie do niego bardzo blisko az poczul wyraznie zapach jej drogich perfum. Polozyla reke na jego posladku wsunela paragon do tylnej kieszeni jego spodni. Nie mogla sie oprzec scisnela jeszcze lekko jego ksztaltny tyleczek.
- Zadzwon po nowym roku powiedziala wyszla ze sklepu odprowadzana licznymi meskimi spojrzeniami.

W taksowce wiozacej ja do apartamentu, ktory zajmowala wraz ze swoim narzeczonym, Weronika wyjela maly notesik zaznaczyla kolejna pozycje na swojej liscie.

W miare zblizania sie do celu jej humor sie pogarszal. Mogla dokladnie przewidziec co sie bedzie dzialo przez najblizsze godziny.
Portier otworzyl przed nia drzwi nowoczesnego wiezowca modnej dzielnicy miasta. Weronika zdjela plaszcz skierowala sie strone wind. Lubila droczyc sie mlodym lift boy ktorego czesto tu spotykala. Mial okolo dwudziestu lat najwidoczniej bardzo podniecal go jej widok.
Jak zwykle powital ja niesmialym usmiechem. Byl nawet przystojny, wysoki, choc moze troche zbyt chudy. Bez slowa nacisnal odpowiedni guzik winda bezszelestnie pomknela gore. Chlopak wbil wzrok jej buty wysokie eleganckie szpilki.

Weronika spojrzala na jego spodnie widac bylo juz nich spore wybrzuszenie. Spodobalo sie jej ze az tak na niego dziala. Wiedziala tez, co ja czeka na gorze. Byla juz troche podniecona rozmowa przystojniakiem sklepie, wiec postanowila zrobic sobie wigilijny prezent… no, lift boy takze Co pani robi? Ja wyjakal zduszonym glosem chlopak kiedy nacisnela guzik STOP. Winda stanela miedzy pietrem 10 11 Ja musze ktos moze chciec skorzystac windy dokonczyl zdenerwowany.

Usmiechnela sie tylko rzucila plaszcz oraz torebke na podloge. Podeszla do niego powoli, kolyszac biodrami zdejmujac leniwie dlugie skorzane rekawiczki.

- Ile wind jest tym budynku? spytala.
Rekawiczki wyladowaly na podlodze.
- Jeszcze trzy patrzyl oslupialy na jej dlonie przesuwajace sie dol po jego klatce piersiowej.
- Wiec nigdzie ci sie nie spieszy prawda? przysunela sie blizej jestem ci winna prezent gwiazdkowy.

Jedna reka chwycila go za kark przyciagnela jego usta do swoich, druga zaczela masowac jego krocze.
- Jak masz na imie? wyszeptala milimetry przed jego twarza
- Pawel powiedzial juz pewniejszym tonem
- Wiec jak tym prezentem?
Nie musiala juz nic pytac. Teraz on przyciagnal ja do siebie. Musiala przyznac ze umial calowac. Ich jezyki spotkaly sie namietnym pocalunku. Po chwili Weronika poczula ze ma ochote na cos wiecej. Przygryzla delikatnie dolna warge patrzac mu oczy rozpiela jego spodnie. Westchnal zadowolony.
- Od dawna tym marzylem jeknal gdy jej dlon objela sztywnego juz penisa.
Weronika przesuwala powoli palce od nasady po czubek kutasa, druga reka scisnela jego posladek.
- Masz swietny tyleczek wymruczala uklekla przed nim.

Miala przed soba okolo 15-centymetrowego dosc grubego penisa. Delikatnie przejechala po nim jezykiem slyszac jak Pawel glosno wciaga powietrze. Usmiechnela sie, oblizala usta objela nimi jego glowke. Reka masowala umiejetnie jadra nasade kutasa. Wsunela go glebiej do ust zaczela draznic zwinnym jezykiem. Zabawiala sie tak przez krotka chwile, po czym wyjela go zeby po chwili wlozyc bardzo gleboko. Jej dlon pracowala we wspolnym rytmie goracymi ustami, ktore pochlanialy jego meskosc az do gardla.

Powoli zaczela zwalniac, co wywolalo jek zawodu Pawla. Jek ten jednak zaraz przerodzil sie okrzyk rozkoszy poniewaz Weronika zaczela namietnie ssac glowke jego twardego kutasa przyspieszajac ruchy reka. koncu odnalazla dlon chlopaka, polozyla ja na swojej glowie teraz on nadawal tempo jej ruchom. Wpychal jej swojego penisa tak gleboko ze az chwilami sie krztusila. Wytrzymala jednak czujac zblizajacy sie wytrysk. Zacisnela mocniej usta piescila go jak umiala najlepiej. Po chwili uslyszala glosne westchnienie Pawla poczula ustach smak jego spermy. Nie bylo jej zbyt wiele wiec polknela wszystko oblizala to co wycieklo jej kacikiem ust. Lizala jeszcze przez moment opadajacego powolutku penisa az nie bylo na nim sladu spermy.

Wyprostowala sie pocalowala namietnie jego usta. Czula wyraznie wilgoc miedzy nogami. Byla juz bardzo napalona, jezyk Pawla drazniacy jej jezyk tylko potegowal to uczucie. Chwycil ja za posladki przycisnal do siebie. Miala wielka ochote na ostry sex Pawlem windzie, ale zwyciezyl zdrowy rozsadek. trudem oderwala sie od niego. Popatrzyl na nia zawiedziony zapinajac spodnie.

Odwrocila sie do jednego luster pokrywajacych sciany malego pomieszczenia probowala uspokoic sie doprowadzic do porzadku. Spojrzala na swoje odbicie lustrze. Fryzura troche jej sie zniszczyla przy obciaganiu, ale poprawila ja szybko. Jedynymi widocznymi sladami wydarzen, ktore tak ja rozpalily, byla mala kropelka spermy na podbrodku, ktora zaraz starla, lsniace pozadania oczy, nabrzmiale usta oraz wyraznie rysujace sie pod bluzka sterczace sutki. Wyjela torebki blyszczyk pociagnela nim usta. Teraz wygladala idealnie, tak jak powinna.

Pawel tymczasem, nadal lekko oszolomiony szczesciem jakie go spotkalo, pozbieral rzeczy nalezace do kobiety, ktorej fantazjowal od roku. Weronika zarzucila na ramie plaszcz zalozyla rekawiczki. Nacisnela guzik windy. Znow jechali gore.

- Czy zaczal Pawel, ale urwal widzac, ze namietna, przystepna kobieta zniknela, na jej miejsce pojawila sie dawna Weronika, zimna, elegancka wyniosla. Idealna.

Weronika spojrzala na niego wyczuwajac jego glosie niesmiale pytanie nadzieje na kontynuacje ich przygody. Wyjela kieszeni plaszcza dlugopis chwycila go za reke. Na wewnetrznej stronie dloni napisala mu swoj numer telefonu. Schowala dlugopis, wspiela sie na palce jeszcze raz pocalowala zdezorientowanego Pawla, zostawiajac na jego ustach odrobine blyszczyka. Winda stanela.

- Zadzwon po nowym roku powiedziala wyszla windy. pubie nie dzialo sie nic ciekawego. Nikt nawet nie skierowal na mnie wzroku, gdy weszlam do srodka. Ot, zwykly wieczorek- muzyka klubowa, kilka grupek podchmielonych mezczyzn towarzystwie pieknych pan. Usiadlam na wysokim, barowym krzesle, zakladajac noge na noge. Poczulam, jak ciasna sukienka napina sie na mych posladkach. Zamowilam Krwawa Mary (prosto Londynu) zlustrowalam uwazniej towarzystwo. obu katach dominowalo meskie grono, polowie

oproznionymi kuflami piwa na stolach. Trzy stoliki posrodku zajmowaly kwartety damsko-meskie, chyba zwyczajne przyjacielskie wyjscie. Puscilam zalotnie oczko do jedynego wpatrujacego sie we mnie faceta. Usmiechnal sie zaczal rozmawiac ze swoim kumplem, ale ani razu nie wskazal mnie reka ani nawet skinal glowa moim kierunku. Chyba mnie olal. Zdegustowana wypilam kilkoma lykami podanego drinka. Dziesiec funtow za wodke sokiem pomidorowym? Porazka, ale zaplacilam. Schodzac krzesla chyba zeskoczylam zbyt gwaltownie, bo dolny rabek sukienki podwinal mi sie az do pachwin. Szybko poprawilam odziez zarumieniona rozjerzalam sie po twarzach ludzi. Doslownie nikt nie zainteresowal sie rozneglizowana podpita Latynoska. “Co za kraj, co za ludzie…”- przypomniala mi sie ogladana kiedys komedia jednej niskobudzetowych stacji telewizyjnych. Jak sie nazywala? Polonia? Ogladalam film tylko dlatego, ze byly napisy po angielsku. Calkiem smieszny, kobietach, ktore opanowaly swiat. taka fajna scena na koncu- kamera skierowana na czlonka niemowlaka (o dziwo!) plci meskiej, ktory nie mial prawa sie urodzic.

Wyszlam na dwor. Dochodzila polnoc. Ulica byla opustoszala. Wzdluz chodnika staly samochody klientow pubu mieszkancow ciagnacych sie wzdluz drogi kamieniczek. Latarnie uliczne rozmieszczone nieduzych odstepach dawaly blade swiatlo odbijajace sie na karoseriach pojazdow. Postapilam krok naprzod, schodzac ze stopnia pod drzwiami pubu na chodnik. tym momencie uslyszalam tylko szybkie kroki twardych obcasow, czyjas reka mnie popchnela wyrwala mi reki torebke. Dwa wydarzenia nastapily tym samym momencie- moj jek, gdy upadlam na twarde podloze krzyk “Stoj!” drugiej strony ulicy. Skupiona na pulsujacych tepym bolem posladkach nie widzialam, jak napastnik zaczal uciekac moja torebka, spod hotelu ruszyl za nim nieznajomy wybawca. Byl szybszy, totez dogonil go po kilkudziesieciu metrach. Gdy juz wreszcie sie pozbieralam chodnika, wysoki mezczyzna stal przy mnie, by oddac mi skradziony przedmiot. Zlodziej lezal kawalek od nas cicho jeczal, obejmujac sie za glowe.

- To chyba pani. -odezwal sie przyjemnym dla ucha, niskim glosem, nienagannym angielskim.
- Tak, dziekuje, panie…
- Tyroli. Giorgio Tyroli. Moze przeszlibysmy na ty?
- Jasne. Lisa Consorta. Tyroli? To ty grasz jutro finale?
Jezyk mi skolowacial. Mialam przed soba Giorgio Tyroliego we wlasnej osobie. Dwudziestoletnia, mloda gwiazda meskiego tenisa. Przystojny brunet jedna najgoretszych partii sporcie. Goracokrwisty Wloch. Serce zabilo mi mocniej, gdy wyciagnal ku mnie swoja dlon. Oniesmielona, podalam mu swoja.
- No, to wstep mamy za soba. Dasz sie namowic na malego drinka? Opijemy twoj dzisiejszy triumf moj jutrzejszy wystep.
Bylam zaskoczona jego otwartoscia. “Ten typ tak ma”, pomyslalam. Pewnie probuje mnie poderwac. Cholera, romans kims takim? We snie tym nie marzylam.

Po pieciu minutach nadjechala policja. Poprosili mnie tylko potwierdzenie, czy ujety lekko potluczony mezczyzna faktycznie jest sprawca napadu, po czym podziekowali Giorgio za pomoc zyczyli nam dobrej nocy. Usmiechnelam sie na te slowa spojrzalam wymownie na towarzysza.

- Jasne, ze dam sie namowic. Pierwsza kolejke ja stawiam. podziece za pomoc.
- No to jestesmy umowieni. Moze za kwadrans mnie? Przyjdz ze swoimi drinkami. Ja zrobie pozostale siebie.

Wrocilam do pokoju. Diora juz spala. No tak, co mogla robic sama przez godzine. Wyjelam barku naszym pokoju dwa kieliszki zrobilam szybko drinka wodki likieru, po czym dorzucilam wisienke. Poszlam na ubikacje siedzac na sedesie stwierdzilam, ze nie zaszkodzi jeszcze jeden prysznic. kilka minut pozniej bylam juz odswiezona pachnaca. Po chwili wahania zalozylam sama sukienke, wzielam tace postawilam na niej drinki. Mialam wrazenie, ze zachowuje sie jak kelnerka baru “z kroliczkiem”, ale co tam. Mialam zamiar zdobyc serce posiasc cialo Giorgio. Chocby na te jedna noc. Pozyczylam od spiacej nieswiadomej Diory najwyzsze szpilki, jakie miala, po czym opuscilam nasz pokoj.

Giorgio zostal zakwaterowany pietro pod nami pokoju 113. Zapukalam lekko kostka zgietego palca wskazujacego. Drzwi otworzyly sie cicho, ja wstapilam do przedpokoju. Uslyszalam szczek zamykanego zamka, ale nic nie widzialam. Bylo tu ciemno jak noc polarna. Wtem dwie dlonie objely mnie od tylu, gorace usta zlozyly delikatny pocalunek na mej szyi. wrazenia omal nie upuscilam tacy.

- Giorgio… -westchnelam, gdyz sprawil mi nieklamana przyjemnosc- drinki?
Wycofal sie, chociaz jedna dlon pozostala na mym ciele, tyle, ze na posladku. Otworzyl mi drzwi do swej sypialni puscil przodem, masujac moj tyleczek. srodku czekal maly, okragly stolik, na nim butelka wina, dwa kieliszki trzy zapalone swiece. Odsunal mi krzeslo pomogl mi usiasc. Usiadl naprzeciw mnie. Ubrany byl na sportowo, T-shirt spodenki. Na nogach klapki. Postawilam tace na stole podalam mu drinka niskiej, szerokiej szklance.

- No to moze… Za twoja wygrana. -zaczal, zapijajac do mnie.
- Za moja wygrana. -powtorzylam. Wzial malego lyczka, wpatrujac sie we mnie. Mial cudowne, brazowe oczy. Pelne wyrazu ciepla. Jednoczesnie mialam nieodparte wrazenie, ze swidruje mnie tym wzrokiem. Syknelam wiecej niz on, zasadniczo dla kurazu. Po Krwawej Mary lyku drinka swojej roboty zrobilo mi sie cieplej.
- Pewnie cieszysz sie, ze wygralas Wimbledon?
- Bardzo. jak samopoczucie przed finalem?

Odbilam pileczke jego strone. Usilowalam zdjac siebie szpilki bez schylania sie ku stopom, jedna juz prawie sobie poradzilam.
- Awietne. Ale tym Londynie dziewczyny jakies takie dretwe… Przez dwa tygodnie probowalem jakas poderwac nic tego. Nie podobaja mi sie Angielki ta swoja wyspiarska pycha.
- Latynoski? -spytalam zadziornie. Jeden bucik juz opuscil moja stopke.
- Uch… -mina troche mu spowazniala- sumie nie znam zadnej. Poza toba. Jestes Meksyku?
- Ameryki. Ale moi przodkowie sa Meksyku. No to moze nastepny toast? Za Latynoski?
Zmieszal sie, gdy usmiechnelam sie slodziutko puscilam do niego oczko. Jednoczesnie pogladzilam opuszkami palcow prawej stopy jego naga, owlosiona golen. Az podskoczyl na krzesle, ale nie zajrzal pod stol.
- Za… Latynoski ich goraca krew. -wydukal, po czym wzniosl szklanke wypil do dna. Nie chcialam byc gorsza rowniez wychylilam reszte drinka.
- No to jak, teraz twoj drink? Chyba, ze ci glowa wysiada.

Zaczerwienil sie.
- Nie, nie glowa… -tu przerwal, po czym przybral na twarzy skupiona mine. Patrzac na jego idealnie zarysowana szczeke poczatkowo nie poczulam, ze stopa Giorgio musnela do moja noge zaczela podazac gore. Momentalnie krew uderzyla mi do glowy. Stolik jest tak maly, ze przy dobrych ukladach… Tak, dotknie mojego nagiego lona. Na sama mysl zrobilo mi sie jeszcze cieplej. Rowniez podbrzuszu. Ta noc musi skonczyc sie upojnie, inaczej sama sie na niego rzuce… Poki co bylam gotowa podjac jego gre. Wrocilam stopka na jego golen. Gdy zaczal przesuwac sie gore mej nogi, jego ruchy znalazly odzwierciedlenie moich dzialaniach. kilkanascie sekund opieralismy sie wzajemnie swoje kolana. Teraz to ja przejelam inicjatywe. Muskajac delikatnie pieta jego udo, niespiesznie zmierzalam ku kroczu. Drgnal, gdy oparlam sie stopa na jego nabrzmialym, roslym czlonku. Pod spodenkami nie mial bielizny. Cofnelam sie zanurkowalam jedna luznych, szerokich nogawek. Jeknal omal nie spadl krzesla, gdy wyczul palcami cieplo mej kobiecosci przemknal czubkami palcow po mych wlosach lonowych. Zdebial, ja zaczerwienilam, gdy zetknelam sie jego czlonkiem. Osadzilam, ze jest dlugi dosc gruby, pulsujacy cieplem. Jednoczesnie jego podstawy wyczulam kepke miekkich wloskow.

Podrapalam sie po glowie, przyjawszy mine zdradzajaca zaklopotanie. Cofnelam noge, on tez. Siedzielismy tak dluzsza chwile. koncu oboje otworzylismy usta, ale widzac, ze druga strona chce cos powiedziec, nie odezwalismy sie.
- Ty pierwsza. -poprosil.
- Miales… miales kiedys dziewice? -spytalam jednej chwili poczerwienialam jak burak.
Usmiechnal sie. Wstal, podszedl do mnie polozyl mi reke na ramieniu. Widzialam wyrazne wybrzuszenie ponizej jego pasa. Ukleknal, by miec glowe na wysokosci mej twarzy. Polozyl prawa dlon na mym lewym policzku. Pogladzil go, palcami siegajac ucha. Spodobala mi sie ta pieszczota. Nasze spojrzenia spotkaly sie. Gdy to sie stanie, nie bedzie odwrotu. Sekunda po sekundzie zblizal do mnie twarz. Nie mialam do niego cierpliwosci, wiec sama rzucilam mu sie objecia. Przygniotlam go swym cialem do podlogi wyslanej niebieskim dywanem.

Pierwsze pocalunki byly delikatne, szybkie niesmiale. Ot, szybkie przyssanie sie warg do warg, glosnie cmokniecie koniec. Pomiedzy kolejnymi calusami patrzelismy sobie oczy. Widzialam jego zrenicach swoja twarz. Bylo mi tak cudownie, gdy lezal na plecach, ja kolo niego na brzuchu przerzucona nad nim lewa noga, calowalismy sie bez opamietania. Po chwili obrocil nas to ja bylam na dole. Odsunal od mych ust swe wargi wysunal jezyk. Poczulam, jak jego koniuszek przemyka po mych wargach, bladzi kacikach mych rozchylonych ust, gladzi krawedzie zebow. Lewa reke polozyl na mym brzuchu, ale konsekwentnie, sekunda po sekundzie zsuwal sie centymetr za centymetrem dol. Minal szparke zamknal dlon na dolnej krawedzi sukienki. Wtedy mu przerwalam.
- Moze przejdzmy do sedna? -zaproponowalam.

Wstalismy. Zdjelam ramiaczka sukienki barkow pozwolilam, by opadla swobodnie na podloge. Giorgio stanal jak wryty. Przez dlugie sekundy lustrowal wzrokiem moje cialo, ja specjalnie oparlam dlonie na biodrach, by nic mu nie umknelo. Brazowe sutki mych opalonych jak cale cialo piersi byly juz twarde wycelowane niego. Postapilam krok do przodu, po czym podciagnelam jego T-shirt pomoglam mu go zdjac. Chcial tez zrzucic spodenki, ale mu nie pozwolilam. Uwiesilam sie na nim ramionami podskoczylam, by objac go nogami pasie. Polozyl dlonie pod moich posladkach tak zaniosl mnie na lozko, po czym ukleknal, by posadzic mnie na jego krawedzi. Bylo tak niskie, ze ja, siedzaca on, kleczacy, mielismy glowy na tym samym poziomie.

Dopiero teraz pokazal mi pelnie swych umiejetnosci. Wpil sie wargami moje usta, az zaparlo mi dech. Oplotlam jego szyje rekoma zatopilam palce czuprynie. On natomiast oparl dlonie poslanie po moich bokach. Zamknelam oczy, gdyz on to uczynil. Tracil swym jezykiem moj, pobudzajac go do dzialan. Czulam go wszedzie. Na jezyku pod, na podniebieniu dziaslach, zebach wewnetrznych stronach policzkow. Raz po raz przechylal glowe prawej strony na lewa odwrotnie, ja wykorzystywalam te krotkie chwile rozlaki naszych ust, by zaczerpnac powietrza. Zdobylam sie tylko na delikatne pieszczoty narzadu goszczacego mych ustach. Po paru minutach namietnego calowania sie poczulam dlonie na swych ramionach lekko pchajace mnie tyl. Polozylam sie na plecach, on pozostal wyprostowany. Rozwarl moje nogi przyciagnal mnie do siebie, by miec me biodra na krawedzi lozka. Zdjal spodenki. Wtedy ujrzalam Giorgio pelnej krasie zwrocilam baczniejsza uwage na jego wyglad.

Nie byl specjalnie rosly, ale mial ladnie wyeksponowana muskulature. Dwoje gladkich, lekko wypuklych piersi, naprezone, brazowe sutki, krata na brzuchu… Od pepka dol pasek ciemnych wlosow, nizej jego zawodnik. Raczej przecietny, ale nie chcialam wielkiego czlonka na pierwszy raz. Naprezony gotow do akcji, otoczony burza wlosow przyozdobiony od dolu naprezonym woreczkiem skrywajacym jadra. Zsuniety polowie napletek ukazywal ciemnorozowa zoladz. Pochylil sie nade mna, przykladajac koniuszek penisa do mych wilgotnych, rozchylonych warg. Pierwszy raz czulam cos takiego. Twardy, zaokraglony na koncu narzad napierajacy na wejscie do mojej szparki. Posunal sie kawalek dalej zatrzymal sie. Trafil na otworek mojej blonie dziewiczej, ale nie mogl sie przez niego przecisnac do srodka. Czekalam pelna napiecia. Zaczal wiercic biodrami, laskoczac moja muszelke. To bylo cholernie podniecajace, to oczekiwanie na nieuniknione. Chwycil mnie za biodra zaczal wykonywac plytkie ruchy frykcyjne, konczace sie na blonce. Zmienial katy natarcia, czasem przeslizgiwal sie po szparce miedzy wargami tracal nabrzmiala lechtaczke. Wtedy zawsze przechodzil mnie dreszcz rozkoszy.

- Och, jeszcze, tak, nie przestawaj… -jeczalam, wiercac tyleczkiem. Mialam wrazenie, ze za kilka minut odplyne. Mialam wielka ochote chwycic swoje piersi wspomoc Giorgio doprowadzeniu mnie na szczyt, ale powstrzymalam sie. Niech sie wykaze. Gdy mialam juz rozkazywac mu wejsc we mnie, puscil mnie podszedl do komody dwa kroki dalej. Zanurkowal jednej szuflad wyjal maly, foliowy kwadracik. Rozerwal go wydobyl gruby okrag blonka srodku. Prezerwatywa…
- Dziekuje. -powiedzialam, chociaz poczatkowo mialam zamiar go skrzyczec za zaprzestanie pieszczot.
- Nie chce sprawiac klopotu. -odparl, po czym wrocil na swe stare miejsce sprawnym ruchem naciagnal kondoma na czlonka, zostawiajac na czubku troche wolnej przestrzeni. Przycisnelam uda do jego bokow. Znow wszedl we mnie, na ile pozwalal mu moj dziewiczy stan. Znow polozyl dlonie na mych biodrach.
- Chcesz odliczyc ostatnie sekundy swego dziewictwa?
- Tak… -odpowiedzialam- Na zmiane. Raz…
Cofnal sie.
- Dwa… -rzekl, wchodzac plytko, jak wczesniej.
- Trzy…
- Cztery…

Na me slowa cofal sie, na swoje wracal. koncu nadeszla upragniona dziesiatka.
- Dziesiec! -krzyknal, po czym trafiajac prosto otwor mej blonki, rozerwal ja wchynal me cialo. Wszelkie bariery pekly, dziewiczo ciasna szparka zostala rozszerzona przez pierwszego goszczacego tam mezczyzne. pierwszych chwilach nie czulam nic poza swedzeniem wejsciu do pochwy, gdy Giorgio powoli wchodzil wychodzil, kochajac sie ze mna na pol gwizdka. Slyszalam jak przez jakas bariere jego tlumiony, szybki oddech, skupialam uwage na delektowaniu sie pierwszym seksem.

- Szybciej! Mocniej! -krzyknelam, on natarl na mnie taka szybkoscia moca, ze az mnie zabolalo. Wszedl caly. Poczulam na wargach dotyk jego wlosow moszny. Mocniej scisnal moje biodra przyspieszyl ruchy. Potrzebowalam kilku minut, by przestac myslec swedzacej, zerwanej blonie, zaczac czerpac przyjemnosc ze zblizenia. Od tego momentu po prostu wilam sie na lozku, zmieniajac polozenie bioder kat penetracji.
- Och! Tak! Jeszcze! Prosze! Ach! Jeszcze! Giorgio, tak! -krzyczalam jeczalam. Bylo mi nieziemsko dobrze, ale jeszcze nawet nie czulam nadchodzacego orgazmu. Jego ruchy staly sie coraz szybsze bardziej chaotyczne, czasem przerywane.

- Chcesz zmienic pozycje? -spytal, zaprzestajac ruchow. Skinelam glowa.
- Wez mnie od tylu.
Wyszedl ze mnie, je zeszlam lozka ukleklam rozchylonymi nogami przed jego krawedzia, nastepnie pochylilam sie oparlam przedramionami legowisko. Moje piersi zwisaly pionowo, nie dotykajac poscieli. Oparl sie torsem moje plecy chwycil mnie znow za biodra.
- Za dlugo nie wytrzymam. -oznajmil- Nie miej mi za zle, jesli nie dojdziesz.
- Nie ma sprawy. -uspokoilam go- Od czego paluszki jezyczek?

Uslyszalam jego cichy smiech, po czym czlonek odziany wilgotny od mych soczkow kondom przemknal po przerwie miedzy moim odbytem szparka. Wszedl we mnie jeszcze raz. Jego ruchy stopniowo przyspieszaly, rece spoczely na mych piersiach. Palcami gladzil podszczypywal sutki, od czasu do czasu ujmujac cale polkule, by je pomasowac. Znow krecilam tyleczkiem bylam zadowolona. Saskotal dol mych posladkow swymi wloskami, twardy zawodnik robil swoje. koncu znalazlam optymalne ustawienie. Przeczesywal przednia sciane szparki, drazniac po drodze punkt G. Zrobil mi sie cieplej, nadmiar soczkow wyplynal na wierch, co poczulam na wargach. Nie brakowalo mi duzo do konca. Jednakze jego ruchy znow staly sie nieregularne wiedzialam, co sie zaraz stanie. Porwalam jego dlon polozylam na swym lonie. Meska, szorstka silna dlon pogladzila trojkacik mych dziewiczych wlosow lonowych pomknela dol. Opuszkiem palca tracil lechtaczke.

Zaczelam odlatywac. Jedna reka wciaz pozostal na mych piersiach, obslugujac nia obie. Zawsze jedna nich drgala rytm ruchow Giorgia. podbrzuszu czulam narastajace napiecie. Fale ciepla promieniujace ze szparki siegaly coraz dalej, nieraz powyzej pepka za pachwiny. Jednostajne pieszczoty Guziczka Rozkoszy palcem wykonujacym koliste ruchy wystarczaly mi. pewnym momencie kochanek jeknal, wszedl we mnie caly zaczal pompowac do prezerwatywy nasienie. Jego spazmy mile piescily wnetrze mej kobiecosci. Czulam kazdy jego puls na sobie. Po kilku sekundach wyszedl ze mnie cofnal dlonie. Zdjal rzucil na dywan zuzytego kondoma.
- Dobrze, to teraz wypnij sie ladnie, ja dokoncze dziela.

Spelnilam poslusznie jego wole, unoszac biodra najwyzej, jak moglam. Wtulilam twarz posciel. Polozyl obie dlonie na moich posladkach, nastepnie jedna niech wsunal miedzy moje nozki. Przytknal czubki dwoch paluszkow do mojej szparki wszedl we mnie. Krzyknelam koldre. kilka sekund osiagnal tempo nieosiagalne dla jego bioder. Zginal we mnie palce, wiercil dlonia, wyjmowal ja pocieral mokrymi od mych soczkow palcami lechtaczke. Ja nie pozostalam pasywna, staralam sie wiercic biodrami, ale wolna reka przycisnal je do krawedzi lozka. Bylo mi coraz cudowniej. Doprowadzil mnie piec minut.

Wierzgnelam nogami, ale spazm stlumily silne rece Giorgia. Silne szybkie skurcze mojej szparce ogarnely jego palce, az je wyciagnal, drzac ich bezpieczenstwo. Zrobilam sie strasznie wilgotna. Po wewnetrznych stronach ud ciekly moje soczki. Krzyczalam posciel, gdy kilka fal ciepla rozeszlo sie po moim ciele. Opadlam na biodra, bo nogi sie pode mna ugiely nie bylam stanie dalej kleczec. Bylam na szczycie. Przez ponad minute dochodzilam do siebie. Gdy wstalam, ujrzalam na dywanie mala plame od sluzu. Podszedl do mnie pocalowal znow namietnie.
- Bylo cudownie. Jestes wspaniala. -wyszeptal, stykajac sie ze mna czolem patrzac mi oczy.
- Ty tez. -odwzajemnilam komplement pocalowalam go.

Wyszlam od niego okolo czwartej nad ranem. Mialam na sobie niedbale zarzucona spodniczke. Nastepne spotkanie Giorgio dopiero na US Open, za kwartal… Zawsze bylam niegrzeczna dziewczynka, nosilam krotkie spodniczki obcisle bluzeczki moj makijarz byl dosc mocny tak wygladalo moje zycie na poczatku gimnazjum teraz gdy jestem juz klasie wiem ze sie zmienilam, juz tak nie wygladam teraz nosze obcisle dlugie spodnie bluzki malym dekoltem, dla wszystkich jestem tylko marzeniem zgrywam osobe nie dostepna, delikatna mam 176cm wzrostu dlugie blad wlosy niebieskie oczy, ucze sie dobrze jednak jezykami zawsze mialam klopot, tym roku przyszedl do nas nowy nauczyciel od hiszpanskiego, mlody prawdopodobnie zaraz po studiach byl bardzo przystojny, Wygladal jak Latynos mial dluzsze krecone wlosy ciemno oczy pelne usta. Tak strasznie chcialam pokazac jemu sobie ze potrafie sie nauczyc ze nawet niezle mi szlo pierwsze dostalam bylam cala szczesliwa. sumie juz pod koniec semestru mialam ladne ocenki tak ze spokojnie moglam miec 4. Jednak nie po jednej lekcji Michal bo tak sie nazywal nauczyciel od hiszpanskiego poprosil zebym zostala. Powiedzial ze musze sie bardziej postarac na jesli wiem czym mow, troszke sie speszylam ale powiedzialam mu ze na nastepna lekcje sie lepiej przygotuje. rzeczywiscie na nastepna lekcje sie przygotowalam umialam wszystko caly podrecznik wykulam wszystko on powiedzial ze przepyta mnie po lekcjach bo teraz nie ma czasu.
Skoro tak to prosze. Umowilismy sie klasie 203 to jest klasa jezykowa na samym koncu korytarza. Czekal tam juz na mnie. Kazal mi siasc pierwszej lawce dal test do rozwiazania pierwsze pytania byly bardzo proste ale przy kolejnych zaczelam miec klopoty Michal wedrowal po sali, zauwazylam ze zamknal drzwi na klucz, no milo jego strony pomyslalam nie chce zeby mi przeszkadzano. Nagle nachylil sie nade mna powiedzial ze mozemy to zalatwic inny sposob, wzial mnie za reke przejechal po swoim kroczu.. zdziwilam sie to bardzo. Ale on dalej trzymajac moja reke oddawal sie przyjemnoscia. Wiec coz mialam zrobic dolaczylam druga reke pomalu rozpielam mu spodnie. Wyciaglam jego penisa zaczelam ssac, stal nade mna ruszal sie bardzo szybko, wpychal mi go bardzo gleboko gardlo. Nagle przestalam zapytalam co tego bede miala, on ze jesli sie dobrze spisze to dostane na semestr. Wrocilam to robienia swojego on tym czasie dotykal dlonmi mych piersi. Zaczelo mnie to podniecac, nagle wstalam trzymajac go za pasek od spodni podeszlam do biurka na ktorym zrecznie usiadlam rozchylilam nogi. Zaczal mnie dotykac pomalu zdjal mi spodnie, lazlam juz na biurku. Delikatnie najpierw paluszkami zaczal gladzic moja pochwe wpychajac je we mnie bardzo pomalu, sprawialo mi to przyjemnosc, po chwili wlozyl tam jescze2 lace czyli sumie zaczal mnie nimi posuwac to bylo cudownie bylam juz bliska orgazmu gdy nagle przestal. Przykucnal zaczal mnie lizac, to bylo niesamowite, wpychal mi jezyk wibrowal nim na prawo lewo. Nagle uniosl sie sciagnal mi koszulke biustonosz, bylam naga kazal mi scisnac piersi, kleczal okrakiem nade mna posuwal mnie biust, widzialam jak jego penis chowa sie pojawia na mojej klatce piersiowej. Potem pochylil sie do przodu bedac nade mna wpychal mi go do buzi jego ruchy byly szybkie zdecydowane nagle pouczylam ze mam ustach cos slonego, tak to byla sperma zaczela mi sciekac kacikami ust nie chcialam jej polykac, ale on nagle sie odezwal powiedzial liz suko liz, spakowal we mnie kolejna dawne spermy.. wyciagnal go buzi stanal kolo biurka, zdawal sie dominowac nade mna, wiedzialam co teraz bedzie rozchylil mi nogi wsadzil go we mnie, bolalo naprawde bolalo jego penis byl ogromny, zaczelam krzyczec, ale chcialam tego prosze rznij mnie mowilam jak dziwke jebaj mnie chce sie poczuc twoja kurwa no alej. Wpychal go we mnie calej sily. juz nie czulam nic po za tym jak rozrywa mnie jego penis bylo mi dobrze. Pieprzyl mnie 20 minut po czym przestal kazal sie ubrac. Nie chcialam tego kucnelam przy nim zaczelam mu ssac lizalam mu jadra wkladalam je cale do buzi on tym czasie pisal cos na biurku gdy skonczylam pochylilam sie nad dziennikiem zobaczylam ze dostalam malym plusikiem tym momencie pouczylam jak cos wchodzi we mnie, zaczal mnie znow posuwac tym razem tylek, zaczelam krzyczec, chwycil mnie za wlosy zaczal ciagnac, bylo mi swietnie. Spuscil mi sie na plecy,. Po tym wszystkim poszlam do domu. Niedlugo konczy sie semestr, on podobno ma odejsc. No co ja teraz bede miala na koniec hiszpanskiego????!!

Rozpielam koszule powoli guzik po guziku, teraz biustonosz sciagajac go, jego oczom ukazaly sie piersi, miseczka ale za to jedrne od zawsze tak nich myslalam.

Ukleklam przed nim rozszerzylam mu nogi, rozpielam rozporek.
Wyskoczyl jak procy uderzajac mnie policzek.

Dotknelam nim jednej piersi dalam namietnego calusa glowke lekko otarlam druga piers.

Zblizylam go do ust, pocalowalam kilka razy zaczelam rytmicznie nim poruszac. Co jakis czas dawalam calusa takiego zwyklego, od czasu do czasu dotknelam jezyczkiem.

Po jakis 30 minutach zaczela mnie lekko bolec reka, ale wiedzialam, ze juz jestem blisko, teraz dalam duzego calusa lekko zasysajac przyspieszylam, druga reka podlozylam pod niego chusteczke.

Wystrzelil, nie bylo tego duzo, ale za to trafil prosto chusteczke. Popatrzylam na niego spytalam sie: jak podobalo sie Kochanie? ze tak, ale ja sercu znalam prawde, On wolalby skonczyc mych ustach lub na twarzy, chcial abym to zrobila tak jak na filmach nieraz mi je pokazywal czasem nawet prosil, lecz ja, tak jak zawsze, nie wiem czy tego nie umialam czy po prostu nie chcialam.

Wyszlam namiotu wiedzac, ze to nie mialo byc tak, przed wyjazdem mu obiecalam, lecz nie umialam sie jeszcze przelamac, wiedzialam, ze Jacek mnie Kocha poczeka tylko jak dlugo mozna czekac. duchu wiedzialam, ze jesli ja nie dam mu satysfakcji sex oralnego to moze poszukac jej gdzies indziej, nie bylam wampem, ale calego serca chcialam mu pokazac, udowodnic jak bardzo mi na nim zalezy i, ze zrobie dla niego wszystko!

Usiadlam, przed ogniskiem kolezanka podala mi piwo, moze pomoze te piwo, jak troche wypije to dla niego sie otworze, jak pomyslalam tak zrobilam wypilam jedno potem drugie zatrzymalam sie przed koncem trzeciego.
Chwiejnym krokiem szlam kierunku namiotu, weszlam no niego Jacek juz spal tak mi sie przynajmniej wydawalo tym lekkim polmroku. Polozylam sie obok niego, rozpielam spiwor, chyba sie obudzil gdyz uniosl glowe, szybko powiedzialam: Nic niemow nie pozalujesz mu slipki szybkim susem wlozylam go do ust, wyjelam go zaczelam lizac wzdluz linii wiodacej do jajeczek, teraz zaczelam piescic jego klejnoty, slychac bylo pojekiwania mruczenia mojego kocura.
Zaczelam je lekko ugniatac, calowac oblizywac zaczelo mnie to podniecac, po raz pierwszy sex oralny zaczal mi dawac satysfakcje, satysfakcje podniecenie. Jacek caly pachnial mydlem musial sie niedawno wymyc, to mnie jeszcze bardziej podjaralo, jego penis stal mi przed twarza ja zabawialam sie jego klejnocikami.

Dwa razy, chyba niechcacy dotknelam dlonia pozniej jezyczkiem jego odbytu nie bylo to az takie straszne, ale teraz wolalam sie zajac jego maczuga, wzielam ja do ust zaczelam ssac, sama przy tym pojekiwalam mowilam do niego: dalej, nagrodz mnie, prosze spusc sie mowiac te slowa podniecalam go jeszcze bardziej, jego penis jak nigdy byl caly obsliniony ja nie przestawalam poruszalam glowa raczka coraz szybciej, na chwile przerwalam, aby powoli go oblizac, wystawilam jezyczek naprezylam go raczka nakierowalam na niego penisa Jacka zaczelam pocierac.

Po chwili uslyszalam slowo: go bez oporow do ust zaczelam ssac calych sil Jacek chwycil mnie za glowe docisnal dwa razy, czulam sie jakby chcial zgwalcic moje usta moze pomylil je cipka, bo tylko tam zawsze konczyl do srodka.
Wyjelam go dokladnie oblizalam, polozylam glowe na jego kolanach bawilam sie jeszcze dosc duza chwile mieciutkim wacusiem mego chlopaka, gdy poczulam, ze wylatuje niego jakakolwiek kropelka bralam do ust, aby zlizac oczyscic narzedzie mego partner.

Zasnelam, nocy czulam ja Jacek dobiera sie do mnie, czulam jego oddech penisa ocierajacego sie wejscie do mojej groty.

Wypielam pupe pozwolilam mu wejsc, poczulam go znow sobie, ale tym razem nie ustach, penetrowal mnie dosc dluzsza chwile, gdy nagle poczulam, ze przyspieszyl po chwili mocno mnie przytulil wtedy poczulam, ze wystrzelil we mnie tkwil tak we mnie poczym wstal kucnal przy mojej twarzy wcisnal mi go do ust nie chcialam tego zbytnio zrobic, ale oczyscilam go moimi ustami nie chcialam mu sprawic zawodu, choc jego ruch troszke mnie zdziwil nigdy tak nie robil.
Jacek przytulil sie do mnie tak zasnelismy.

Godzina 6:00 jak zawsze przyzwyczajenia sie obudzilam, tej godzinie musialam sie przygotowywac do pracy, ale mamy teraz wakacje, upragniony wypad pod namioty ze znajomymi, wiec mozna troszke dluzej pospac, odwrocilam sie do mojego ukochanego, aby popatrzec na jego rozanielona buske dac mu calusa.

Ale to nie byl Jacek!
Przeciez to niemozliwe, ja nie moglam sie pomylic! Po co pilam to piwo!
Zamiast sprawic przyjemnosc mojemu ukochanemu, obciagnelam Markowi jemu najlepszemu przyjacielowi na dodatek pozwolilam mu sie przeleciec.
To juz koniec Jacek nie bedzie chcial mnie znac!!

Wybieglam szybko namiotu Marka, znalazlam nasz namiot, wtulilam sie Jacka zaczelam plakac!
gfx dotlinecontent Moje pijane siostry Po trzech dniach spedzonych areszcie, zona odkryla, ze przemoc seksie moze byc bardzo podniecajaca. Dodaje mu pikanterii oraz ekscytujacych doznan. Bol pomieszany podnieceniem stanowily dla niej eksplodujaca mieszanke, ktora poglebiala jej orgazmy. Postanowilem zrobic przyjemnosc zonie pewnego dnia odwiedzilem seks-shop. Przez pol godziny wybieralem rozne gadzety, ktore mialy urozmaicic nasze zycie erotyczne. Sprzedawczyni kamienna mina pakowala zakupy do wielkiej torby, na pozegnanie pozyczyla mi dobrej zabawy.

Wrocilem do domu przed zona. Zanioslem zakupy do sypialni nalalem sobie drinka, ktorego spokojnie spozylem salonie, czekajac na moja kobiete. Po kilkunastu minutach, trakcie ktorych uzupelnialem sobie szklaneczke, uslyszalem zgrzyt klucza zamku. Do pokoju weszla zona usmiechnela sie na powitanie. Jak zwykle wygladala bardzo seksownie.
Dlugie, czarne wlosy opadaly jej na ramiona. Pod krotkim, rozpietym futerkiem widoczny byl gleboki dekolt bluzeczki, opinajacej sie na jej bujnym biuscie. Mini spodniczka otulala okragle posladki, odslaniajac zgrabne nogi ponczoszkach wysokich szpilkach.

- Gdzie bylas, dziwko?- warknalem na nia wstalem fotela.
Podszedlem blizej chwycilem ja za wlosy. Odgialem jej glowe do tylu. Lona krzyknela zaskoczona.
- Pytam, gdzie kurwo bylas? Ilu facetom dawalas dzisiaj dupy?- kontynuowalem przesluchanie szarpalem jej wlosy.
Patrzyla na mnie szeroko otwartymi oczami nie mogla wyksztusic slowa.

Zdarlem niej futerko, wykrecilem rece zaciagnalem do sypialni. Pchnalem ja na lozko przycisnalem kolanem, opierajac go na jej plecach. Wyciagnalem torby kajdanki skulem tylu jej rece. Lona zaczela histerycznie krzyczec. Siegnalem po czarny, skorzany knebel ksztalcie kolka, wlozylem jej miedzy zeby mocno zwiazalem rzemienie na szyi. Moje kochanie zaczelo wierzgac nogami. Na kazda zalozylem szeroki skorzany pasek metalowym kolkiem. Przy pomocy sznura przywiazalem nogi do kajdanek na dloniach. Wreszcie byla unieruchomiona, spod knebla dochodzil jej skowyt. Obrocilem ja na plecy.

- Teraz, kurwo, odplace Ci za wszystko- groznie wycedzilem slowa wzialem do reki noz.
W jej oczach widac bylo strach przerazenie. Wlozylem ostrze pod bluzeczke, opinajaca sie na jej cyckach powoli ja przecialem. Elastyczny material odskoczyl na boki, odslaniajac cudowne, duze, nagie piersi.
- Znowu, dziwko, bylas pracy bez stanika skomentowalem ten widok.
Przejechalem ostrzem noza po jej brzuszku wlozylem pod spodniczke. Na skorze powstala czerwona linia. Szarpnalem nozem rozcialem material spodniczki. Przed oczami mialem slodka, gladko wygolona cipke, przyozdobiona wytatuowana, czerwona roza.
- Gdzie zostawilas majtki, kurwo? spytalem odlozylem noz na nocny stolik.

Wyjalem torby szpicrute zblizylem jej koniec do lechtaczki zony. Masowalem ja delikatnie przez chwile. Uspokoila sie, przestala piszczec rozszerzyla nogi. Przesunalem szpicrute wyzej okreznymi ruchami wodzilem wokol jej sutkow. Dotyk sliskiej skory zaczal dzialac. Brodawki powoli sztywnialy, zona cicho jeczala podniecenia.
- Podoba Ci sie, kochanie?
Lona kiwnela potakujaco glowa. Przerwalem pieszczoty sutkow przesunalem szpicrute nizej. Zamachnalem sie uderzylem bezbronna cipke. Moja brunetka glosno jeknela bolu. Na cipce pojawila sie czerwona prega.
- To za brak stanika pracy, dziwko.
Uderzylem drugi raz, pozostawiajac prege na prawym udzie.
- To za zgubienie majtek, suko powiedzialem glosno uderzylem jeszcze raz drugie udo.
W oczach zony pojawily sie lzy. Przesunalem szpicrute kierunku piersi. Jej cialo zaczelo drzec ze strachu podniecenia.
- Pamietasz kochanie, jak kiedys Twoje cycki wychlostal Naczelnik aresztu?
Kiwnela glowa. Zamachnalem sie zostawilem czerwona prege powyzej prawego sutka. Raz za razem szpicruta ladowala na jej piersiach. Lona szarpala sie glosno jeczala. Skore piersi pokrywala coraz gestsza siatka czerwonych linii.

Przerwalem na chwile wlozylem palec do jej cipki. Byla calkiem wilgotna. Wyszedlem sypialni wykonalem telefon. Wyjalem lodowki pojemnik lodem wrocilem do zony.
- Niedlugo bedziesz miala goscia, tymczasem zabawimy sie inaczej.
Wzialem do reki kostke lodu polozylem na jej sutku. Powoli jezdzilem po szczycie brodawki, woda topniejacego lodu splywala po piersi. Nastepna kostke roztopilem na drugim sutku. Lona cicho jeczala, twardniejace brodawki swiadczyly narastajacym podnieceniu. Kolejna kostka lodu przejechalem miedzy jej piersiami, chwile krazylem wokol pepka ze zlotym kolczykiem dojechalem do goracej cipki. Splywajace struzki zimnej wody znikaly miedzy nogami. Moja kobieta jeczala coraz glosniej. Resztka lodu delikatnie masowalem nabrzmiala lechtaczke. Lod rozplynal sie, wiec kontynuowalem pieszczoty zimnymi palcami. Cipka zony ociekala jej sokami.

Na dzwiek dzwonka przerwalem pobudzanie zony poszedlem otworzyc drzwi. Do mieszkania weszla Ewa, zona mojego przyjaciela. Byla atrakcyjna brunetka ciemnych, skosnych oczach cudownymi ciele. Posuwalem ja od pewnego czasu tajemnicy przed zona. Mialem swiadomosc, ze zona tez wali sie innymi facetami na boku, nie informujac mnie wszystkim. Wprowadzilem Ewe do sypialni.
- Kochanie, nie musze was przedstawiac. Niedawno maz Ewy pieprzyl Cie przy mnie podczas wspolnego spotkania.

Lona szeroko otworzyla oczy. Przyciagnalem Ewe do siebie namietnie pocalowalem ja usta. Odwzajemnila pocalunek, trakcie ktorego masowalem przez sukienke jej piersi posladki. Nie przerywajac czulego lizania Ewy, na oczach mojej zony rozpialem suwak sukienki, ktora zsunela sie na podloge. Kobieta miala na sobie tylko czarny pas, do ktorego przypiete byly ponczoszki. Przesunalem dlon posladkow do przodu wlozylem jej miedzy nogi. Ewa odchylila glowe do tylu wypiela piersi. Zlapalem jedna nich reke wlozylem jej sutek do ust. Ssalem go, masujac jednoczesnie jej lechtaczke. Widzialem wscieklosc na twarzy mojej zony.

Po chwili Ewa kucnela przede mna rozpiela rozporek. Ustawila sie tak, zeby zona mogla nas ogladac profilu. Wyjela mojego sztywnego fiuta wlozyla sobie do buzi. Powoli mi obciagala, wchlaniajac go calosci do ust. Lizala jego glowke okreznymi ruchami jezyka, delikatnie masujac dlonia moje jadra. Byla swietna robieniu laski. Po kilku minutach wstala, ukleknela na lozku obok zony polozyla glowe na jej biuscie. Podszedlem do wypietych posladkow, rozwarlem je dlonmi wcisnalem twardego penisa wilgotna cipke kochanki. Patrzac zonie oczy posuwalem ciasna, goraca dziurke. Ewa glosno jeczala ssala sutki mojej kobiety. Poruszalem sie coraz szybciej bylem coraz bardziej podniecony. Czujac nadchodzacy wytrysk, zlapalem mocno za biodra brunetki dyszac spuscilem sie do jej cipki. Ewa glosno jeczala, nie wypuszczajac ust sutka mojej zony.

Po wpompowaniu Ewe calej spermy na chwile znieruchomialem.
- Teraz, kotku, trzeba sprawic troche przyjemnosci mojej zonie.
Ewa podniosla sie, przesunela do tylu ulokowala miedzy jej nogami. Rozszerzyla je zaczela lizac niezaspokojona cipke. Ja zajalem sie cyckami zony. Lizalem ssalem brodawki, trzymajac piersi mocno dloniach. Po kilku minutach spod knebla zaczely dochodzic jeki rozkoszy. Sutki stwardnialy moglem wykorzystac kolejna zabawke. Ewa nie przerywala pieszczot lechtaczki. Wyjalem torby przypinanego, wielkiego, sztucznego penisa oraz pare malych klipsow, spietych lancuszkiem. Podalem dildo mojej kochance, sam wrocilem do cyckow zony. Przypialem klipsy do jej nabrzmialych sutkow delikatnie pociagnalem do gory za lancuszek. Piersi uniosly sie, zona glosno zawyla.

Ewa przypiela sztucznego penisa do bioder, nakierowala do miedzy nogi zony weszla powoli jej wilgotna cipke. Trzymala ja za uda posuwala, wchodzac do srodka po same plastikowe jaja. Jedna reka pobudzalem lechtaczke zony, druga naciagalem jej sutki. Jeczala przy tym bolu rozkoszy. Ewa poruszala sie coraz szybciej, wpychajac zone wielka, plastikowa pale. Cialo zony drzalo podniecenia. Nie przerywajac pobudzania lechtaczki, rozwiazalem troczki od knebla. jej ust wydobyl sie glosny krzyk orgazmu.
Kleknalem nad twarza zony wlozylem jej kutasa usta. Ssala go lizala, jeczac orgazmie. Ewa rytmicznie posuwala jej cipke sztucznym penisem. Moj kutas zesztywnial wyskoczyl ust zony. Siegnalem po noz przecialem sznur, krepujacy jej nogi. Zamienilismy sie miejscami Ewa.

Kleknalem miedzy rozwartymi udami zony. Ewa usiadla jej na twarzy, zlapala za nogi przyciagnela je do siebie. Posladki zony uniosly sie do gory. Moj sztywny fiut znalazl sie przy jej odbycie. Polalem go oliwka rozsmarowalem ja po glowce trzonie. Nakierowalem blyszczaca pale na ciasna dziurke powoli wepchnalem odbyt zony. Pokoj wypelnil glosny jek mojej kobiety, ktora wylizywala cipke Ewy jej sokow mojej spermy.

Kutas zniknal calosci miedzy wypietymi posladkami, na ktorych rozplaszczyly sie moje jadra. Posuwalem dupe zony powoli, mocnymi pchnieciami. Ewa, siedzac na jej twarzy pochylila sie do przodu polozyla na jej brzuchu. Wysunela jezyczek lizala nabrzmiala podniecenia lechtaczke zony. Od czasu do czasu wyjmowalem sztywnego penisa odbytu wsadzalem otwarte gorace usta Ewy. Po kilku minutach posuwania kobiecych dziurek poczulem nadchodzacy orgazm. Wyszedlem odbytu zony.

- Ewuniu, otworz szeroko usta- poprosilem swoja kochanke.
Spelnila polecenie wystawila jezyk. Polozylem na nim glowke kutasa glosnym jekiem wytrysnalem strumieniem cieplej spermy. Ewa polykala kolejne porcje bialego nektaru.
Po ostatnim wystrzale Ewa oblizala sie wstala twarzy zony. Przewrocilem ja na brzuch rozpialem kajdanki. Przeguby jej dloni byly czerwone poobcierane. Zalozylem na nie skorzane paski metalowymi klamrami, takie same, jakie miala na nogach. Razem Ewa przywiazalismy ja do poreczy lozka. Lezala przed nami bezbronna, rozlozonymi nogami rekami. Jej opalona, jedrna dupka prosila sie, zeby cos nia zrobic. Podalem Ewie szpicrute.

- Dobrze Ci bylo, dziwko? spytalem zone szarpnalem za wlosy, podnoszac jej glowe do gory.
-Tak- odpowiedziala cicho, ciezko dyszac.
- Teraz zajmiemy sie Twoja zgrabna dupa, ktora dajesz na prawo lewo obcym facetom.
Ewo, wiesz co masz robic puscilem oko do kochanki usiadlem na krzesle obok lozka.
Skosnooka brunetka zblizyla sie do zony. Zamachnela sie calej sily uderzyla ja szpicruta. Na posladkach pojawila sie krwawa prega. Lona glosno krzyknela. Bylem zmuszony znowu zalozyc jej knebel. Ewa podniosla lewa noge postawila na lozku. Wygladala bardzo seksownie samych ponczoszkach przypietych do pasa, wysokich szpilkach, ze szpicruta rece. Wlozyla dlon miedzy nogi nie przerywajac chlostania mojej zony, pobudzala sie paluszkami. Cala sytuacja bardzo ja podniecala, bo po kilku minutach zaczela szczytowac. Posladki zony plonely czerwonoscia od licznych uderzen.
- Zrob krotka przerwe, Ewuniu poprosilem

Wyjalem torby wielki, rozowy wibrator wreczylem go Ewie. Odlozyla szpicrute, uruchomila silniczek wsadzila sobie drgajacego, sztucznego kutasa do wilgotnej cipki. Zmiescil sie tylko polowie. Skosnooka brunetka onanizowala sie na moich oczach, masujac druga dlonia sterczace sutki. Wydawala przy tym glosne jeki rozkoszy.
- Nie zapomnij mojej zonie. Jej tez sie nalezy odrobina przyjemnosci.
Ewa jeszcze chwile wpychala wielka pale do swojej cipki. Nastepnie wyjela wibrator ociekajacy jej sokami kleknela przy skatowanych posladkach mojej kobiety. Odciagnela jeden nich powoli wciskala wielkie dildo cipke zony. Sztuczny kutas zatrzymal sie polowie dlugosci. Ewa uruchomila wibrator przekrecila na najszybsze obroty. Czulem jak moj penis powoli pecznieje. Wzialem go do reki delikatnie masowalem. Ewa coraz szybciej wbijala zabawke moja zone. Po kilku minutach wibrator calosci wszedl mokra podniecenia cipke.

Moj kutas osiagnal pelny wzwod. Odsunalem Ewe kleknalem nad posladkami zony. Lezala pode mna wielkim, drgajacym jej wnetrzu sztucznym penisem. Rozciagnalem kciukami czerwone posladki wcisnalem sie ponownie jej odbyt. Lona jeczala coraz glosniej, czujac poruszajace sie jej dziurkach dwie paly. Ewa usiadla okrakiem na jej plecach podsuwala mi do ust swoje nabrzmiale piersi. Ssalem lizalem jej sutki, posuwajac caly czas dupe moja zone. Panie glosno jeczaly rozkoszy. Czujac nadchodzacy wytrysk przyspieszylem tempo ruchow. Przygryzlem mocno sztywna brodawke lewej piersi Ewy wystrzelilem odbyt zony. Obie brunetki glosno jeczaly krzyczaly. Ciepla sperma wypelniala ciasna dziurke mojej zony wyplywala bokami na zewnatrz. Kiedy kutas zwiotczal wypadl jej odbytu zony, Ewa pochylila sie wylizala go do czysta. Ociekalem potem glosno dyszalem. Cialo zony lezacej pode mna drzalo podniecenia.

Wzialem Ewe za reke poszlismy do lazienki, zostawiajac moja kobiete przywiazana do lozka, wibrujacym sztucznym kutasem cipce. Po goracym, wspolnym prysznicu wrocilismy do sypialni. Lona drzala jeczala orgazmie, caly czas pobudzana przez wibrator. Uwolnilem ja od knebla wylaczylem wibrator.
- Jak Ci sie podoba nowy kutas, kurwo?
- Jest cudowny- wydyszala polprzytomna zona.
Rozwiazalem ja przenioslem na krzeslo, sadzajac przodem do oparcia. Ewa pomogla mi przywiazac jej rece nogi. Lona siedziala unieruchomiona krzesle, wypieta zachecajaco dupka. Jej piersi spoczywaly na oparciu krzesla.

W tym momencie zadzwonil dzwonek do drzwi. Poszedlem do przedpokoju spojrzalem przez wizjer. Przed drzwiami stalo dwoch obcych facetow.
- Kto tam?
- Kontrola instalacji gazowej.
Wrocilem do sypialni.
- Ewo, otworz dwom dzentelmenom zapros ich do wspolnej zabawy.
Skosnooka brunetka wyszla sypialni, kolyszac prowokacyjnie posladkami. Przez chwile slyszalem glosy rozmowy, nastepnie drzwiach sypialni stanela naga Ewa, za nia kontrolerzy.
- Witam, panowie- przywitalem gosci.
- Na krzesle widzicie fajna dupe, ktora ma ochote na ostre rzniecie.
Mowiac to, klepnalem mocno wypiety posladek zony. Chlopaki rozesmiali sie zaczeli rozbierac. Ewa aktywnie im pomagala. Po chwili zostali samych skarpetkach. Byli owlosieni jak malpy, miedzy ich nogami zwisaly pokazne egzemplarze meskosci. Kiwnalem na jednego nich. Podszedl do krzesla. Chwycilem zone za wlosy.

- Otworz usta, dziwko.- powiedzialem stanowczo.
Lona spelnila polecenie. Facet wsadzil jej kutasa gleboko do gardla. Trzymalem ja za wlosy wielki fiut pecznial jej ustach. tym czasie Ewa kleczala przed drugim gosciem obciagala jego sztywna pale.
Kutas ustach zony urosl do wielkich rozmiarow. Facet wpychal go gleboko, wywolujac glosne charczenie mojej kobiety.
- Teraz koles, sprobuj wsadzic to monstrum jej dupe zaproponowalem.

Mezczyzna przeszedl dumnie stojacym penisem na druga strone. Kleknal, nakierowal obsliniona glowke na ciasna dziurke wbil sie odbyt, mokry od mojej spermy. Lona glosno krzyknela. Drugi gosc zakneblowal ja swoim sztywnym kutasem. Chlopcy rozpoczeli posuwanie zony, przywiazanej do krzesla. Usiadlem na wprost nich na lozku. Ewa polozyla sie obok ssala mojego fiuta. Lona glosno jeczala, walona przez kontrolerow od instalacji gazowej. Jej piersi zapietym na sutkach spinaczami zwisaly przez oparcie krzesla. Facet penetrujacy jej usta chwycil za lancuszek pociagnal je do gory. Jek zony nasilil sie. Drugi gosc tylu posuwal ja dupe walil reka czerwone posladki.

Widok zony, pieprzonej przez obcych mezczyzn oraz gorace usta jezyk Ewy doprowadzily mnie do kolejnego tym dniu wzwodu. Polozylem sie na lozku. Moja kochanka dosiadla mnie nabila sie na sztywnego fiuta.
- Panowie, zostawcie spokoju zone przylaczcie sie do nas.
Chlopaki przerwali walenie mojej kobiety tuz przed jej szczytowaniem.
- Wracajcie dranie dokonczcie, co zaczeliscie!!!- glosno protestowala zona.

Nie zwracajac na nia uwagi zblizyli sie do lozka. Ten, ktory posuwal usta wszedl odbyt Ewy, drugi kleknal przed jej twarza wsadzil jej do buzi. Ewa trzymala rece na jego posladkach wchlaniala wielka maczuge. Jeczala glosno, posuwana we wszystkie dziurki jednoczesnie. Lona zazdroscia patrzyla na zaspokajana przez nas brunetke. Pierwszy spuscil sie koles dupie. Czulem cieplo spermy, ktora wyplywala odbytu zalewala mojego kutasa. Nastepny gosc wytrysnal jej usta. Obfita porcja wyciekala na brode Ewy kapala na jej piersi. Po chwili glosnym sapaniem wypelnilem sperma jej goraca cipke.

Skosnooka brunetka lezala na moim torsie rozkosznie jeczala.
- Panowie, rozwiazcie moja zone poprosilem gosci. Szybko spelnili moja prosbe.
- Teraz, suko, wylizesz dupke mojej kochanki.
Jeden mezczyzn chwycil ja za wlosy przyciagnal jej twarz do posladkow Ewy. Jezyk zony zaglebil sie jej odbycie.
- Na stoliku lezy szpicruta. Zrobcie niej uzytek. Lona to uwielbia.
Drugi mezczyzna wzial do reki bat, podszedl blizej mojej kobiety zaczal chlostac jej nagie plecy. Jego kolega trzymal jedna reka jej glowe przy dupci Ewy, druga mocno sciskal jej piersi. Lona glosno wyla lizala odbyt mojej kochanki, ktora jeczala rozkoszy.

Po chwili odepchnalem Ewe usiadlem na lozku. Przed oczami mialem twarz zony, umorusana sperma. Pocalowalem ja usta, przygryzajac mocno jej dolna warge. Krzyknela. Obrocilem ja tylem do siebie przytrzymalem za nabrzmiale piersi.
- Jej usta naleza do was, panowie.
Goscie zblizyli swoje kutasy do twarzy zony. Na zmiane pakowali je do slicznej buzki. Moja kobieta ssala lizala sztywniejace paly. Aciskalem jej piersi calej sily, wywolujac glosne jeki bolu podniecenia. Kutasy szybko zesztywnialy. Mezczyzni ujeli je dlonie uderzali nimi policzki zony. Wpychali jej na zmiane usta wielkie, owlosione jadra.

- Teraz ja wreszcie zerznijcie- zaproponowalem kontrolerom.
Jeden nich kleknal miedzy jej nogami. Zlapal ja za uda, podniosl do gory rozszerzyl. Jego sztywna pala powoli zaglebiala sie wilgotna cipke zony. Drugi mezczyzn trzymal ja za wlosy wpychal rytmicznie wielkiego kutasa szeroko otwarte usta. Caly czas siedzialem tylu zony mocno sciskalem jej cycki. Wyla glosno podniecenia bolu. Mezczyzni coraz brutalniej penetrowali jej dziurki. Ewa stala obok filmowala ta scene.
Po kilku minutach facet kleczacy miedzy udami zony wyszedl cipki sapiac zalal sperma jej brzuch. Po chwili jego kolega jekiem spuscil sie na jej twarz. Sperma splywala po policzkach brodzie, zalewajac jej duze piersi.
- Podziekuj panom, dziwko, za ciezka prace- warknalem do zony.
-Dziekuje wydyszala cicho, drzac orgazmie.

Polozylem ja na brzuchu przytrzymalem. Ewa przywiazala jej prawa reke do prawej nogi. To samo zrobila po drugiej stronie. Lona znowu lezala skrepowana bezbronna. Jej cialo wygiete bylo luk. Plecy posladki pokrywaly liczne pregi po szpicrucie. Przewrocilem ja na plecy siegnalem do torby po kolejny gadzet. Byl to zelowy wibrator na lechtaczke. Przypialem go do bioder zony uruchomilem.
Zostawilismy ja sama poszlismy do salonu. Zrobilem wszystkim po drinku. sypialni dochodzily coraz glosniejsze jeki rozkoszy. Ewa usiadla miedzy wlochatymi facetami masowala ich paly. Kutasy powoli podnosily sie do pionu. Chlopaki znowu mieli ochote na seks. Moja kochanka wstala zaciagnela ich do sypialni, trzymajac za sztywne penisy.

Rozwiazalem zone zdjalem niej wibratorek. Jeden mezczyzn polozyl sie pod moja kobieta, drugi ustawil sie tylu. Ich kutasy powoli zaglebily sie mokre dziurki krzyczacej podniecenia zony. Facet tylu zlapal jej piersi mocno je sciskal, posuwajac ja dupe.
Ten pod spodem mietosil jej posladki wciskal kutasa rozgrzana cipke. Lona caly czas szczytowala.
-Mocniej, skurwiele, mocniej! glosno krzyczala, posuwana obie dziurki jednoczesnie.
Postanowilem dostarczyc jej dodatkowych bodzcow chlostalem jej nagie plecy szpicruta. Krzyki rozkoszy wypelnialy cala sypialnie. Ewa przytulala sie do mnie masowala mojego penisa. Kontrolerzy poruszali sie coraz szybciej. Prawie jednoczesnie wypelnili dziurki zony swoja sperma. Jej cialo wygielo sie luk ekstazie. Przerwalem chloste, zblizylem sie do niej pocalowalem szeroko otwarte usta, wsadzajac jezyk gleboko do srodka.
Lona odwzajemnila pocalunek zarzucila mi rece na szyje. Aciagnalem ja faceta, ktory od spodu przelecial jej cipke polozylem na lozku. Lezala nieruchomo ciezko dyszala.
Kontrolerzy ubrali sie, podziekowali za fantastyczna zabawe wychodzac obiecali, ze beda wpadac czesciej. Ewa tym czasie wylizala dziurki zony ich spermy.

Od tej przygody zona zostala nasza niewolnica. Nawiazalismy kontakt ze stowarzyszeniem, ktore regularnie organizuje spotkania sado-maso.
Ale tym przyszlosci To bylo lato.
Zaplanowalismy kumplami wyjazd na dzialke do jednego nich.
No ekipa sie zebrala, nie duza ale bardzo obiecujaca. Jechalismy ja, kumpel Grzesiek, Piotrek jego dziewczyna, jej mlodsza siostra kuzynka. Kuzynka miala na imie Agnieszka od momentu jak ja poznalem od razu wiedzialem ze takiego ciacha nie moge przepuscic. No pojechalismy. W autokarze bez rewelacji kilka piwek, jakies zarty, ja dobrze wiedzialem ze odpowiedni czas na atak przyjdzie wieczorem… Gdy dojechalismy rozpakowalismy sie pierwsze co poszlismy nad jezioro.
No tam pierwszy raz ujrzalem jej walory. Blondynka, 170 cm, piekne, naprawde duze ale przy tym jedrne piersi cudny tyleczek. Niesamowite bylo to, ze przy tak dobrej figurze jaka miala posiadala tak duze piersi…No chlup do wody Co chwile do niej podplywalem zagadywalem flirtowalem, bylo naprawde milo przy tym moglem bliska przyjrzec sie jej walorom. Na dodatek zabawach wodzie dotykanie sie wodzie jest calkowicie uzasadnione. Jedynym problemem byl moj nabrzmialy penis ktory rosl przy kazdym kontakcie jej cialem. Po kapieli wrocilismy do domku na dzialke. Zjedlismy cos zapadl zmrok, czas na ognisko picie. Pilismy drinki. ze ja je robilem to Agnieszce zawsze lalem wiecej by bardziej ja spic. Oczywiscie bylo fajnie, jak to zazwyczaj przy ognisku ale Aga juz odpadala. Dodam ze Grzeska domek, on byl gospodarzem byl malutki miescil osoby. Dlatego tez wzialem ze soba namiot. Agnieszka postanowila isc spac. Postanowilismy ze bedzie spala ze mna namiocie, Grzechu Piotrkiem pozostalymi dziewczynami zas domku. Bawilismy sie dalej ale ja myslami bylem juz namiocie… No koncu zawijka do spania… Wszedlem do namiotu zobaczylem, jak Agnieszka spi na wznak po lewej stronie, polozylem sie pod cienka koldra obok. Uslyszalem jak wszyscy weszli juz do domku zamkneli drzwi… Nachylilem sie nad Agnieszka. Spala bardzo twardym snem, mimo to mialem nadzieje ze rozbudze ja troche zeby sie nia pobawic. Najwidoczniej alkohol mocno dal sie jej we znaki. Zblizylem sie do jej ust lekko ja pocalowalem. Zero reakcji, kolejny raz kolejny, nic. Spala jak kamien. ja podniecony jak chyba jeszcze nigdy wczesniej nie moglem wytrzymac ze swoim sztywnym kutasem… Przekrecilem ja na bok moim kierunku sam sie do niej obrocilem. Odchylilem jej koszulke moim oczom ukazaly sie jej piekne nagie piersi. Nie potrafilem sie opamietac zaczalem je powoli lizac. Zaczalem je ssac tym momencie uslyszalem jej lekkie jekniecie. jednak cos odczywala. Polozylem sie na plecach wyciagnalem swojego kutasa. Chwycilem jej reke polozylem ja na nim. Zaczalem go nia masowac, Boze jak mnie to podniecalo. Objelem go jej reka zaczalem sobie nia walic konia. Gora dol, gora dol, coraz szybciej coraz przyjemniej. Nagle poczulem jak jej reka zaciska sie na moim penisie. To nadalo mi juz taki impuls ze nie moglem przestac. Jej reka poruszala sie na moim kutasie juz niesamowicie szybko. Musialem na chwile przestac przyczyn oczywistych. Pomyslalem raz kozie smierc. Obrocilem ja tylem do siebie sciagnalem jej aksamitne czarne majteczki ktorych spala az do wysokosci kolan. Podsunalem sie do niej zaczalem Nia wchodzic. Byla bardzo wilgotna przez co nie bylo tym zadnych problemow. Gdy wszedlem Nia maksymalnie gleboko jeknela. Zrozumialem to jako chce jeszcze postanowilem wiec jej to dac. Chwycilem ja reka za cycka zaczalem ja posuwac. poczatku powoli, po chwili zas juz jechalem ja niczym zwierze. Jeczala tak glosno ze pewnie bylo slychac ja domku jednak teraz nie bylo to wazne. Kazdy ruch mojego kutasa konczyl sie miedzy jej jedrnymi posladkami. Bylo mi cudownie dobrze wiedzialem ze jej takze. Czulem ze zaraz dojde. Ona tez musiala to wyczuc bo powiedziala tylko jeszcze nie “. Odepchnela moje biorda polozyla mnie na plecach, sama sie zas nademna nachylila. Zdjela bluzke wlozyla mojego kutasa miedzy swoje cycki. Zaczela robic mi krawata. jej cyckami to bylo nawet jeszcze lepsze niz gdy bylem Niej. Obejmowala go nimi mocno poruszala szalenczym temie ku gorze dolowi. Zaczynalem dochodzic. tym momencie chwycila penisa reka zaczela mi walic konia. Koncowke mojego penisa wsadzila sobie zas do buzi. Ssala go piescila jezykiem. Robila to niesamowicie rytmicznie, ale tez szybko mocno. Tego bylo juz za wiele jak na mnie. Poczulem przeszywajaca cale moje cialo fale przyjemnosci spuscilem sie jej do ust… Polknela wszystko polozyla sie obok mnie spac. Ja zas wyczerpany naciagnalem tylko na siebie majtki zasnalem. Nastepnego ranka zachowywalismy sie jakby nigdy nic sie nie stalo ale obydwoje nie moglismy sie juz doczekac wieczoru bo wiedzielismy co sie stanie… Przez trzy lata, kiedy sie opiekowalam Krzysiem, bardzo dojrzal zmeznial. Nie wiadomo kiedy ten czas minal, przyszedl trzeci rok studiow praca koncowa oraz egzamin licencjacki. Pomoglam Krzysiowi jego koledze Wlodkowi wybrac tematy prac koncowych. Przychodzili pozniej na konsultacje, az obie prace byly gotowe. Przychodzili tez uczyc sie do egzaminu koncowego, ostatni raz Krzys byl czerwca, piatek, tydzien przed swoim wlasciwym egzaminem. Termin tego egzaminu zostal ustalony na 12 czerwca.

Zastanawialam sie, jak uczcic
to jego zakonczenie tej czesci studiow.

I jak to bywa, pomogl mi tym przypadek. 20 maja bylam Tawernie na piwku, po nim wyladowalismy pewnego znajomego na Cipek Byly nas trzy, ich bylo szesciu. Nie to jest problemem. Problemem jest to, ze rozchodzac sie pierwszy raz zyciu ktos mi dal pieniadze. Owszem, wczesniej uczestniczylam takich czy innych spotkaniach, chociazby Hamburgu,
ale jesli ktos uwazal, ze nalezy mnie wynagrodzic, otrzymywalam jakies prezenty. Zgadza sie, niektore byly kosztowne, bo spotkania tez byly uciazliwe, ale nigdy nie bralam pieniedzy. Az tu nagle okreslona kwota. Bardzo zle sie czulam tymi pieniedzmi wlasnie wpadlam na pomysl.
Za te pieniadze zrobie Krzysiowi impreze na zakonczenie studiow. Po prostu je przepijemy.

Nawet nie myslac tym, ze moze byc inaczej zapowiedzialam Krzysiowi, ze zaraz po egzaminie zabieram jego, Wlodka jego kolege pracy Zenka na cztery dni gory. Jedziemy oblewac dyplomy. Zenek jest juz po studiach, wiec jego to nie dotyczylo, ale mogl byc uczestnikiem imprezy racji kolezenstwa Krzysiem.

Zbyt duzo im nie tlumaczylam, bo mialam pracy Akurat przed ich egzaminami mialam wyjazd do Kijowa na Targi, wracalam dopiero piatek po poludniu. Dlatego ustalilam nimi, 12 jest egzamin, do 14-tego swietujecie rodzinach, 14 okolo 16-tej wyjezdzamy gory, macie miec odpowiednie buty ubrania. Oczywiscie, bylo pytanie gdzie, ale im nie mowilam. Prosilam tylko, aby mieli dowody, bo bedziemy przekraczac granice panstwa.

I na tym sie tym momencie ta dyskusja skonczyla. Targi targami, byly minely, wrocilismy szczesliwie do domow. poniedzialek zwolnilam sie dwunastej Dyrektora, mowiac, ze ide kibicowac mojemu wychowankowi na egzaminie licencjacjackim. Jak bylo do przewidzenia, Krzys zdal bardzo dobrze, Wlodek rowniez. Mama Krzysia plakala ze szczescia.

Zlozylam gratulacje, wreczylam kwiaty wycofalam sie, dajac mozliwosc nacieszenia sie rodzinom. Natomiast we wtorek zadzwonilam do kazdego nich, przypominajac im naszej umowie.

Kiedy podjelam taka decyzje zadzwonilam do zaprzyjaznionego pensjonatu Rabce. Wiedzialam, ze na pieterku jest takie studio pokoik 3-osobowy, pokoik osobowy, pomiedzy nimi taka przestrzen, gdzie byl stol, cztery krzesla, lodowka, szafka, na ktorej mozna bylo szykowac sobie posilki. Zamowilam sobie to pieterko od srody do niedzieli, zamowilam sniadania
i obiadokolacje. Tak, ze wszystko bylo umowione do naszego przyjazdu. Najtrudniejsza rozmowa byla Zenkiem, bo bardzo chcial wiedziec ile to bedzie kosztowalo. Wiec powiedzialam mu kwote, prawie realna, ale nizsza niz rzeczywista, zeby sie nie wycofal. Zgodzil sie, wiec juz wszystko bylo umowione.

W srode zarowno ja, jak Zenek pracowalismy. Krzysiek wzial urlop na caly tydzien. Wiec umowilismy sie, ze Wlodek przychodzi pod firme Krzyska Zenka, ja tam dojezdzam, zwijam ich jedziemy dalej. dziwo udalo nam sie to zrobic miare szybko ruszylismy trase. Kiedy minelismy Krakow mysleli, ze jedziemy do Zakopanego. tu za Nowym Targiem niespodzianka. Zjechalam na Czarny Dunajec, do Chocholowa, Chocholowie na Slowacje. Tam pare kilometrow dojechalismy do basenow wodami termalnymi na Oravicy.

Jakie bylo ich zdziwienie, kiedy wytlumaczylam im, ze maja sie przebrac tak, jak na basen, wziac reczniki, na wszelki wypadek ja ich wzielam wiecej, slipy na zmiane idziemy. Korony kupilam wczesniej, wiec weszlismy, szybko do szatni poprzebierac sie po paru minutach bylismy juz przy basenach. Widzialam, jak patrzyli na mnie Wlodek, przede wszystkim Zenek. Ale nie bylo nad czym sie zastanawiac, trzeba bylo sie kapac. tej wodzie nie mozna zbyt dlugo, wiec po okreslonym czasie procedura odwrotna, plukanie, szatnia samochod. Przed granica Sucha Hora odpowiednia ilosc piw, jakies wodeczki, slone orzeszki, czekolady studenckie chalwy. Oni cos zaczeli mowic, ze nie maja koron, ja zazartowalam, ze im wystawie rachunek na koniec spotkania, wsiedlismy samochod do Rabki. Tam zakwaterowanie, gospodyni zaprosila na kolacje, zjedli jak wilki, po czym weszlismy na nasze pieterko, tam poprosilam, aby sie rozgoscili, przeskoczyli luzne ciuchy, moga byc pizamy otworzyli kilka piw. Ja tez przebralam sie bluzke spodnice mini, co ponownie zauwazyl Zenek. Usiedlismy przy stole, szklankach pienilo sie juz piwko, ja wyjelam mape informujac ich naszych wedrowkach. Jednoczesnie poprosilam ich, aby przestali mowic mi na Pani, stanelo na razie na Ciocia.

Czas mijal na milej pogawedce, poplynelo piwka widze jak im sie otwieraja szeroko oczy. Wowczas ich zaskoczylam znowu. Poszlam do swojego pokoju, przebralam sie cieniutka tunike, wyszlam do nich, wzielam szklanke piwa stwierdzilam dostalam pieniadze, ktore mnie parza, wiec wlasnie je przepijamy. oprocz tego od tego momentu, az do polnocy sobote jestem wasza bez zadnych ograniczen.

Dopiero teraz trzeba bylo widziec ich miny, kiedy postawilam noge na krzeselku widac bylo, ze dalej nie ma nic. Wlodek Zenek patrzyli na Krzysia, Krzysiu spojrzal na nich, dopil piwo stwierdzil, to wy sie zastanawiajcie, ja ide. Weszlismy do mojego pokoju, gdzie pod sciana stal duzy tapczan. Wczesniej juz niego zdjelam przykrycie, pozostawiajac przescieradlo
i poduszke. Spojrzalam na Krzysia, on stwierdzil, od tylu za chwile juz byl we mnie. Drzwi zostawilismy otwarte, aby pozostali wszystko widzieli.

Lata nauki zrobily tym zakresie rowniez swoje, juz wiedzial jak wejsc, juz sie nie spieszyl tylko systematycznie wbijal sie we mnie. Ja po kilku pchnieciach juz bylam mocno podniecona, on jednak wytrzymal, ja juz mocno pojekiwalam oboje jednoczesnie doszlismy do szczytu. Wysunal sie poszedl sie umyc, ja chwile lezalam, gleboko oddychajac. Nastepny odwazyl sie Wlodek. Popatrzyl na mnie, stwierdzil, czasami, kiedy sie uczylismy widzialem, ze jestescie wobec siebie swobodni, ale ze az tak, nie przypuszczalem biorac mnie za reke pociagnal na swoje lozko. Ulozylam sie na plecach, rozchylilam szeroko nogi od razu bylo widac, ze ma on tym zakresie pewne doswiadczenie.

Wszedl mocno opierajac sie rekoma nade mna wbijal sie, jakby chcial przebic mnie na wylot. Ja jeszcze dobrze nie ochlonelam po poprzednim zblizeniu, juz narastalo nastepne. Rozsuwalam nogi jak najszerzej, aby mogl wejsc we mnie jak najglebiej, on systematycznie wchodzil we mnie, wypelniajac mnie do konca. No na efekty nie trzeba bylo czekac zbyt dlugo. Poczulam, jak zaczyna dochodzic do szczytu. On to tez czul, bo na jego twarzy pojawil sie usmiech zadowolenia, wykonal jeszcze dwa mocne pchniecia poczulam wytrysk.

Oboje osiagnelismy odpowiedni poziom zadowolenia. Wysunal sie ze mnie widzialam, jak idac do lazienki wzial ze soba piwo. Owinieta recznik wyszlam lazienki, pytajac Zenka, nad czym sie zastanawia. Popatrzyl na mnie, stwierdzajac, ze sie nie zastanawia, tylko nie moze sie doczekac, kiedy juz bedzie ze mna. tym momencie podalam mu reke poszlismy na moj tapczan. Ulozylam sie rowno, dajac mu mozliwosc swobodnego wejscia. Tutaj widac bylo najprawdopodobniej studenckie doswiadczenie, bo poprosil mnie, abym otworzyla kiedy juz raczkami rozciagnelam ja poczulam, jak pewnym dostojenstwem przesuwa mi sie glab jego zoladz.

Zenek jest nich wszystkich najstarszy najlepiej zbudowany. Dalo sie to rowniez zauwazyc na jego palce, byla dluzsza szersza, wiec wypelnila mnie szczelniej. Wszedl, rozstawil nade mna swoje ramiona zapierajac sie kolanami podloze, zaczal wolniutko wsuwac sie wysuwac. Ja juz bylam na tyle podniecona, ze kilka jego pierwszych ruchow spowodowalo mnie odpowiedni stopien podniecenia. Natomiast kazde nastepne pchniecie to juz odjezdzalam
w ekstazie uniesienia.

Zenek jednak tym moim jeczeniem sie nie przejmowal, tylko, jak tlok lokomotywie, wysuwal sie wbijal. Az przyszedl rowniez czas na niego. Zaczal szybciej oddychac, jego pchniecia staly sie krotsze, ale mocniejsze, kiedy juz ja jeczalam pelnym orgazmie, on strzelil tym swoim strumieniem namietnosci. Krzyknelam, opadl na mnie na moment, ale po chwili uniosl sie poszedl sie myc. Ja zwinieta fasolke jeszcze dobrze pojekiwalam, czujac sobie pulsowanie miesni.

W tym momencie do mnie dotarlo, ze mam do czynienia trzema wytrawnymi ta gra, na ktora sie zdecydowalam, nie bedzie taka latwa. Ale to mialo byc pozniej. Stuknelismy sie, wznoszac toast, za mily pobyt, po czym zarzadzilam, na dzisiaj juz dosc, jutro tez jest dzien, idziemy spac. Dopilam swoja szklanke, weszlam do swojego pokoju polozylam sie spac. Jeszcze przez chwile, slyszalam, jak cos miedzy soba mowia, ale kilka godzin jazdy, troche piwa te przezycia zrobily swoje, usnelam.

W czwartek obudzilam sie rano zupelnie bez problemow. Chlopcy troche oporniej, ale na dziewiata, na sniadanie sie zwlekli. Przy sniadaniu powiedzialam im, ze dzisiaj, jako wprawke, mamy maly spacer na Maciejowi, schodzimy niej, jedziemy na baseny, wracamy na kolacje odpoczywamy. Ladnych sprzeciwow nie zglosili, rzeczywiscie swobodnie przespacerowalismy sie do schroniska na Maciejowej, tam wypilismy po piwku, wrocilismy do domu, wzielismy reczniki
i inne akcesoria, samochod na kapielisko Meander Park.

Jest to nowoczesne kapielisko termalne Oravicach, sklad ktorego wchodza:
- wiekszy basen relaksacyjny woda geotermalna oczyszczona od zelaza, rozne atrakcje: lawki do masazu, podgrzewane lezaki, natryski, dziala wodne.
Temperatura wody osiaga 35-36?C.
- mniejszy basen relaksacyjny woda geotermalna bezposrednio ze zrodla. Temperatura wody wynosi 36-37?C.
- baseny Whirpool,
- masaze wodne
Oravice to mala miejscowosc lezaca niedaleko od granicy Polska (Chocholow Sucha Hora) km na poludnie od Witanowej, km od przejscia granicznego

Wczoraj bylismy na basenach nie mielismy zbyt duzo czasu na kapiel. czwartek bylismy Parku Wodnym majac wiecej czasu moglismy tez dluzej cieszyc sie urokiem tych kapieli. Ale racji wysokich temperatur nie da sie nich zbyt dlugo przebywac, wiec po odpowiednim czasie zwinelismy sie do domu. Po drodze granica nastepna porcja zakupow. domu posilek, po ktorej wszyscy wypiwszy piwko zalegli na lozkach.

Ale ten stan blogiej sjesty nie trwal zbyt dlugo. Tym razem pierwszy przyszedl do mnie Zenek. Polozyl sie obok, reka jego natychmiast wyladowala na Sechtaczce. Ta czujac na sobie jego palec spowodowala natychmiastowe puszczenie sokow, na co on tylko czekal. Dotykal ja coraz mocniej, ona coraz mocniej sie podniecala. Ale po chwili przesunal palec dalej wsunal
do Cipki. Siegnal gleboko, dotykajac Szyjki. Spowodowalo to jeszcze wiekszy stopien podniecenia, po paru jego ruchach Cipka puscila mocny strumien swoich sokow Zenek jakby na to czekal, bo wysunal palec Cipki, wydobywajace sie niej soki zaczal rozcierac na Brazowej Dziurce.

Kiedy byla juz odpowiednio zwilzona, poprosil mnie, abym odwrocila sie na kolana.
Za chwile on sie usadowil za mna, pomagajac sobie reka, zebral paleczka pozostala czesc sokow Cipki tak nawilzona przystawil mi do Brazowej Dziurki. Przez chwile jeszcze ja zwilzal, az lekko sie odchyliwszy, wszedl calej sily. pierwszej chwili jeknelam, kiedy jego glowka przedzierala sie przez wejscie, ale po chwili nastapil moment ulgi, weszla zaczela mnie wypelniac. Czulam ja bardzo gleboko sobie, kiedy zaczal wsuwac sie wysuwac, czulam, jak mnie po krzyzu. Ten stan nie trwal zbyt dlugo, po pewnym czasie wykonal kilka mocniejszych ruchow poczulam, jak wlewa sie we mnie ten blogi strumien namietnosci.

Wysunal sie, ale za nim stal Wlodek, ktory wykorzystujac, ze jestem na kolanach, perfekcyjnie wsunal sie do Cipki. Poczulam go bardzo gleboko sobie. Kazde jego pchniecie czulam bardzo mocno. Na efekt nie trzeba bylo czekac zbyt dlugo. Przy kazdym nastepnym pchnieciu narastalo podniecenie, jeczalam juz glosno, kiedy poczulam, ze dochodzi do swojego szczytu, az pchnal mnie calej sily wypelnil swoimi sokami namietnosci. Opadlam bez sil, lezac gleboko oddychalam.

Kiedy wyszlam lazienki, moj Krzysio pokazywal mi, ze lezy czeka, kiedy jego paleczka znajdzie sie mojej Cipce. Nie czekal dlugo, zwinnie na nim usiadlam, bylam juz lekko rozluzniona, pomimo to bardzo dobrze czulam go sobie. Znowu tak, jak przed egzaminem, chwycil mnie za Piersi lekko sciskajac Brodawki, mocno unosil biodra. Podskakiwalam jak pileczka, za kazdym takim podskokiem narastalo we mnie podniecenie, potwierdzane coraz to glosniejszym pojekiwaniem. Az przyszedl moment, chwycil mnie za biodra, ja wyrzucilam rece za glowe zaczal sie galop, zakonczony moim glosnym jekiem osiagnietego orgazmu podczas jego wytrysku.

Opadlam na niego, ale kiedy podnioslam glowe, ujrzalam jego mocno smiejace sie oczy. Wiedzialam, ze jest zadowolony. Zsunelam sie poszlam sie umyc. Wrocilam do pokoju, chcac napic sie piwa. Przy stole siedzielismy czworke, Zenek zaczal opowiadac dowcipy. Spokojnie mijal czas relaksu, ale kiedy zostala zakonczona nastepna kolejka piwa, Krzysio dal mi znac, ze idziemy do mojego pokoju. Wychodzac lazienki nawet nie zauwazylam, ze jego drzwi sa domkniete.

Teraz wchodzac spojrzalam, ze moj tapczan jest odsuniety od sciany tak mozna podejsc do niego obu stron. Spojrzalam na Krzysia, on tylko dal mi znac glowa, abym sie polozyla, po czym Krzysio stanal przy mojej Twarzy, Wlodek drugiej strony przy Piersiach, Zenek po tej samej stronie co Krzysio, ale na wysokosci bioder. Kiedy juz tak lezalam, pewnym momencie mozna powiedziec, zaczal sie na mnie atak. Pierwszy zaatakowal Wlodek, chwytajac jedna Piers
w rece, druga usta, drazniac jezykiem Brodawke. Jest to bardzo mile. Drugi zaczal Zenek, wsuwajac mi palce Cipke. Po chwili poczulam, jak piesci Sechtaczke. Bedac juz mocno podniecona jeknelam. Wowczas Krzysio dostawil mi do ust swoja paleczke. Chwycilam ja lapczywie wsunelam gleboko usta.

No zaczela sie jazda. Krzysio, juz dosyc sztywna paleczke wsuwal wysuwal mi usta, zaczela ona wchodzic coraz glebiej, Wlodek mocno na Brodawce ustach, druga reka mocno sciskajac cala Piers, szczegolnosci Brodawke, Zenek juz wsunal palec Cipke, drazniac nim szyjke. Przeciez cos takiego postawilo by na nogi umarlego. Wiec pewnym momencie zaczelam krecic sie na wszystkie strony, ale oni nie ustepowali.

Az przyszedl moment, ktorym oni tez juz byli odpowiednio podnieceni, puscili mnie, Zenek siegnal przygotowany obok recznik, podlozyl mi pod biodra, kleknal za Cipka mocno wszedl we mnie. Poczulam go wspaniale, po chwili rozlegly sie odglosy obijanych siebie bioder. Ale pozostali nie proznowali, tylko sie zamienili. Wlodek podal mi do ust swoja palke, Krzys zajal sie, na swoj sposob Piersiami. Efekt byl piorunujacy, blyskawicznie doszlam do orgazmu
i glosno jeczac przyjelam jego strzal.

Ale tym momencie okazalo sie, ze oni nie maja ochoty wypuszczac mnie rak. Pomogli mi wstac razem poszlismy do lazienki, pomogli mi sie umyc prawie mokra zaprowadzili na lozko, pokazujac, ze mam byc na kolanach. Teraz wszedl we mnie Krzysio, Zenek szczypal mi Piersi. Praktycznie natychmiast zaczelo narastac we mnie podniecenie po odpowiedniej ilosci mocnych pchniec poczulam, ze nim tez narasta podniecenie, zakonczone mocnym strzalem.

Chcialam sie ruszyc, ale mi nie pozwolili, Wlodek juz po chwili byl za mna. Przesunal delikatnie reka po calej Cipce, zbierajac wszystkie soki namietnosci przeciagnal ja az do Brazowej Dziurki. Po chwili poczulam, jak dostawia do niej swoja palke. Nie bylo go obok mnie moment wczesniej, bo poszedl sie nasmarowac, wiec teraz dosyc plynnie we mnie wszedl poczulam, jak wypelnia mnie mocno. Chwycil za biodra rozpoczal swoj taniec wypelniania mnie, az doszedl do szczytu poczulam wyplywajacy strumien.

Wysunal sie ja na razie odpoczywalam. Dopijajac piwo stwierdzilam na dzisiaj koniec. Nawet nie protestowali, posiedzielismy jeszcze chwile omawiajac jutrzejszy dzien ja poszlam spac. Oni chyba jeszcze gadali, ale mnie to juz nie interesowalo.

Obudzilam sie rano, byl piatek. Na ten dzien zaplanowalam dluzsza wycieczke, wiec od razu wzielam sie za budzenie moich chlopcow. Okazalo sie, ze nie jest tak zle, zeszli na sniadanie juz praktycznie ubrani do wyjscia. Wzielismy troche prowiantu, plecaki kurtkami droge. Najpierw na dworzec autobusowy, autobusem kierunku Krakowa do przystanku Naprawa, dalej juz pieszo. Okolo godzin do slicznego Schroniska Byla PTTK im. ST. Duninborkowskiego.

Niewielki, charakterystyczny budynek schroniska na Luboniu Wlk. przypomina nieco “chatke na kurzej stopce”. Na kamiennej podmurowce na planie nieduzego kwadratu stoi stosunkowo wysoka pietrowa budowla ze strzelistym ostroslupowym dachem mansardowymi okienkami wyzsza niz szersza. pomieszczeniu na parterze miesci sie niewielka jadalnia swietlica, recepcja bufet.

Siadamy odpoczywamy. Drugie sniadanie przyniesione soba piwko bufetu. Po godzinnym odpoczynku zielonym szlakiem schodzimy kierunku Rabki, gdzie docieramy po nastepnych dwoch godzinach. Moi turysci sprawili sie dobrze, zaden sobie nie poobcieral nog, wiec samochod na baseny. Po powrocie obzarstwo sjesta.

Ale po sjescie no wlasnie, widze, ze juz ich bierze. Wobec powyzszego wkroczylam do akcji wyjasniajac jutro jest bardzo intensywny dzien, musimy wczesnie wstac, wiec dzisiaj bez zadnych wyskokow, wyskokow, po piwie idziemy spac.

Na sobote wymyslilam im spacer na Turbacz, ale odwrotnej strony. Trzeba jechac do Nowego Targu, stamtad okolo 3,5 godziny na Turbacz powrot przez Stary Wierch Maciejowi do Rabki, nastepne okolo 3,5 godziny.

I tak tez bylo, pobudka piatej, pare minut po szostej byl autobus do Nowego Targu, tam miejskim do Kowanca dalej zoltym szlakiem, przez Kaplice Papieska na Turbacz. Pogoda nam sprzyjala, bez problemow dotarlismy do schroniska, tam posilek odpoczynek. Dalej juz przez Obidowiec Maciejowi do Rabki. Na Maciejowej znowu postoj piwko. Do domu dotarlismy pare minut po osmej wieczorem. Okazalo sie, ze moj pomysl byl dobry, poniewaz sprzyjala nam pogoda, chlopcy ladnie sie opalili, wiec byli bardzo dobrych nastrojach.

Czekajaca na nas kolacja zostala pochlonieta migiem, zostaly wypite nastepne piwa, po czym Zenek po umyciu sie stwierdzil, ze jesli go nie wysmaruje, to ta opalenizna nie bedzie sie trzymala. Ja stwierdzilam, ze kto tu kogo powinien smarowac, na co Zenek ripostujac, stwierdzil, ze oczywiscie oni mnie tez to do samej polnocy. Bylo to przypomnienie mi mojej propozycji czwartku. Usmiechnelam sie poszlam sie umyc. Wcale nie ukrywalam swoich checi. Mialam chec odbyc mozliwie duza ilosc zblizen, jaka tym czasie bedzie mozliwa.

Wiec owinieta recznik polozylam sie na lozku patrzac na Zenka podalam mu balsam do ciala. Rozprowadzil go sobie troche po reku zaczal mnie cala kremowac. Kiedy odwrocilam sie na plecy jego rece zaczely mnie kremowac od ramion, schodzac coraz nizej, kiedy byl na wysokosci wzgorka lonowego, jego palec plynnie wsunal sie Cipke, szybko znajdujac Sechtaczke. To jego dotykanie mnie spowodowalo, ze Cipka byla juz gotowa na jego przyjecie, wyczuwajac to natychmiast zmienil pozycje, wchodzac we mnie. Czulam go bardzo dobrze, pochylil sie nade mna wykonujac mocne ruchy wchodzil we mnie systematycznie. Juz po kilku jego ruchach bylam podniecona, teraz to podniecenie narastalo wyjatkowo szybko, jeczalam juz glosno, kiedy on zaczal tez dochodzic do swojego szczytu. Poczulam wytrysk mnie tez skurczyly sie miesnie pelnej rozkoszy. Tak zaczal sie ten wieczor.

Kiedy ja sie piescilam Zenkiem, Krzys, juz czekal. Nie dal mi sie nawet wytrzec, tylko poprosil, abym wystawila Pupe na kolanach. Ta pozycje lubie szczegolnie, wiec szybko wypielam Pupe, on mocno wszedl we mnie. Chwycil za biodra rozpoczal swoj szybki taniec. Ja jeszcze mocno podniecona poprzednim zblizeniem, od razu zaczelam jeczec, ja juz czulam skurcze miesni, za nim on we mnie strzelil. Ale na niego przyszedl czas, doskonale czulam jego wytrysk, mocno jeczac, kiedy mnie wypelnial.

Nastepny przyszedl Wlodek, rozlozylam sie szeroko po chwili juz go mialam sobie. Ta sztafeta powodowala, ze ja bylam jeszcze mocno podniecona, kiedy on juz mnie wypelnial. Wiec czujac jego pchniecia jeczalam bardzo glosno, czujac jak kurcza sie miesnie podbrzusza. Bedac mocno nade mna pochylonym, wbil sie we mnie kilka razy bardzo mocno, wypelniajac mnie swoimi sokami namietnosci.

Poszla pierwsza seria, myslalam, ze bede miala chwile oddechu. Ale nic tego. Wychodzac lazienki spojrzalam, tam na krzesle siedzi Zenek rozsunietymi nogami, rekoma cwiczac swoja palke. Podeszlam do stolu, wypilam kilka lykow piwa pochylilam sie nad nim, aby sie nie meczyl. Opierajac rece jego biodra spokojnie wzielam usta jego juz troche sztywna paleczke zaczelam ja piescic. To wysunelam, oblizujac zoladz, to wsuwalam ja sobie usta. Lubie to sprawialo mi to przyjemnosc. Ale Krzys tez nie chcial proznowac, uklakl za mna zaczal piescic Cipke. Najpierw leciutko dotykal paluszkiem Sechtaczki, kiedy Cipka zaczela ronic krople soku namietnosci, wsunal nia palec, siegajac szyjki. Podniecilo mnie to bardzo mocno, Cipka puszczala coraz wiecej sokow, paleczka Zenka rosla mi ustach.

Wowczas Zenek przerwal te pieszczoty, pokazujac, ze mam na nim usiasc. Stanelam przed nim unoszac sie na palcach dosunelam sie do jego brzucha, pod spodem juz poczulam sterczaca paleczke. On chwycil mnie za biodra po chwili juz go mialam sobie. Rozsunelam na boki szeroko nogi, aby moc wbic sie niego jak najmocniej. Za mna stal Krzys, ktory pomogl mi przejsc do pozycji bardziej poziomej, kiedy odchylilam do tylu glowe, na wysokosci moich ust pojawila sie jego palka. Spojrzalam na niego widzac jego smiejace sie oczy otworzylam usta, on mi ja wsunal. Wlodek tez nie proznowal zajal sie moimi piersiami. Zenek Krzysiem urzadzali ping pong Wlodek podtrzymywal mnie do gory za Brodawki. Myslalam, ze oszaleje. Cipka byla wypelniona do konca, ustach paleczka Krzysia tez wchodzila gleboko, cos niesamowitego.

Az przyszedl moment spelnienia na Zenka, wiec puscili mnie, umylam sie, kiedy wyszlam, Krzys lezal na krawedzi mojego lozka, pokazujac mi sterczaca juz niezle swoja paleczke. Okazalo sie, ze mam usiasc na jego biodrach, ale plecami do niego. Kiedy juz mialam jego sobie przede mna pojawil sie Wlodek, podajac mi swoja paleczke do ust. Usmiechnelam sie, ale majac swobodne rece wzielam jego paleczke usta znowu chlopcy zaczeli zabawe. Krzys podrzucal mnie go gory, Wlodek nadstawial palke, abym sie na nia mocniej nadziewala. No taka zabawa trwala dobra chwile, koncowym momencie dosyc dynamicznie, az Krzys doszedl do szczytu.

Jeszcze przez chwile siedzielismy takiej pozycji mocno oddychajac, Wlodek odsunal sie, ja unioslam sie bioder Krzysia poszlam sie umyc. Kiedy wrocilam, czekal na mnie Wlodek, proponujac klasyczna pozycje. Po poprzedniej gimnastyce bardzo mi to odpowiadalo, szeroko rozsunelam nozki po chwili juz czulam sobie jego palke. Pochylil sie nade mna systematycznie wbijajac sie oboje doszlismy do duzego podniecenia, potwierdzonego moim glosnym jeknieciem, kiedy strzelal we mnie swoimi sokami namietnosci. Tym razem juz dluzsza chwile odpoczywalam.

Kiedy wyszlam lazienki okazalo sie, ze chlopcy tez sa juz troche zmeczeni, zalegli na lozkach, popijajac piwko. Ja tez polozylam sie, bo nie da sie ukryc, dotychczasowe pieszczoty troche mnie zmeczyly. Nie patrzylam na zegarek, wiec nie wiem, jak dlugo to trwalo, ale pierwszy podniosl sie Zenek, przyszedl do mnie wslizgujac sie do lozka od dolu wsunal glowe miedzy nogi. Rozsunelam je po chwili jego jezyk juz buszowal Cipce. To zatrzymywal sie na Sechtaczce, to penetrowal Dziurke. Jak dla kazdej kobiety takie pieszczoty sa bardzo przyjemne zaczelam sie mocno podniecac. On chwycil mnie za biodra majac swobodny dostep caly czas mnie piescil. Cipka puscila soki namietnosci, ja juz mocno jeczalam podniecona, on nie przestal ja juz praktycznie doszlam do orgazmu, on znowu swidruje jezykiem Sechtaczke. Az nie wytrzymalam, wyrzucajac rece daleko za siebie zaczelam sie mocno wic bardzo duzym juz stopniu podniecenia. To moje glosne jeczenie spowodowalo, ze przyszli pozostali, tym razem Krzys zajal sie moimi Piersiami Wlodek dal mi do ust swoja palke. Majac wolne rece wzielam ja zaczelam wsuwac
i wysuwac, az pouczylam, ze pecznieje.

Podobnie, jak poprzednim razem, juz nie moglam wytrzymac. Zenek piescil mi Cipke, Krzys Piersi ustach mialam coraz mocniejsza palke Wlodka. Zenek Krzysiem tez sie zorientowali, ze ich paleczki sa juz mocne, wiec przerwali te pieszczoty, pokazali mi, ze mam sie obrocic na kolana, po czym pierwszy wszedl we mnie Wlodek. Wbijal sie bardzo mocno, juz odplywalam pelnej rozkoszy, kiedy mnie wypelnil.

Tym razem chlopcy nie odpuscili. Zaraz jego miejsce zajal Krzys, nie dajac mi chwili oddechu. Wszedl natychmiast zaczal bardzo mocno sie we mnie wbijac. Kiedy on dochodzil do szczytu, ja bardzo glosno jeczalam, czujac, jak przychodza do mnie orgazm za orgazmem. Krzys wypelnil mnie jego miejsce zajal Zenek. Ten to ma wprawe, od razu chwycil za biodra juz po chwili slychac bylo odglos odbijanych od siebie cial. Ja podpierajac sie na lokciach bilam tapczan rekoma calych sil, potwierdzajac ten stan oblednego uniesienia. Ale Zenka tez dopadl jego szczyt, wstrzelil sie we mnie, rowniez glosno jeczac.

Wysunal sie, ja padlam bez sil. Przez dluzsza chwile lezalam bez ruchu. Myjac sie stwierdzilam, ze Cipka jest juz mocno sfatygowana czuje mocno cale podbrzusze. Ale nie wiedzialam, ktora jest godzina. Kiedy wyszlam, biorac swoja szklanke piwa, spojrzalam na zegarek. Szczesliwie, bylo tylko pol godziny do polnocy, wiec wiadomym bylo, ze juz mam ich
z glowy, bo oni tez byli juz zmeczeni. Ale nie przewidzialam wszystkiego do konca.

Obowiazujacym trunkiem bylo piwo, co daje okreslone konsekwencje. Widzac mnie, ze juz jestem odprezona, Zenek stwierdzil, patrzysz na zegarek, ze juz blisko polnoc. Nie zaprzeczylam, ale on dalej, dobrze, ale jestes nasza do polnocy, wiec teraz chodz nami. Patrze, on prowadzi mnie do lazienki, wprowadzil do kabiny natryskowej, mowiac kleknij.

Kiedy juz ukleklam, kazdy nich chwycil swoja palke, Zenek mowiac, czekalismy na ten moment caly wieczor, puscili na mnie trzy strumienie swojego zlotego plynu. Ja lubie pissing, wiec sie tylko usmiechnelam, wypielam Piersi do przodu, czujac jak mi je omywaja. Ale zasobnosc ich zbiornikow sie skonczyla, wyszli ja moglam sie spokojnie umyc.

Wyszlam usmiechnieta, wzielam szklanke piwem stwierdzilam, polnoc na miejskim zegarze, koniec zabawy. Teraz juz spac, bo jutro tez jest dzien. Zenek, dziekujac mi za to spotkanie, niesmialo spytal, czy przyszlosci przewiduje takie wycieczki gory. Stwierdzilam, ze nie wykluczone, byc moze jak Krzys Wlodek zrobia magistrow, byc moze wczesniej poszlam spac.

Dalej juz wszystko potoczylo sie bez zadnych problemow. problemow niedziele rano zjedlismy sniadanie, pojechalismy na Oravice wykapac sie, na przejsciu Chyzne zrobilismy odpowiednio duze zakupy wrocilismy do domu. Rozwiozlam ich po domach, bo kazdy mial odpowiednia torbe zakupow, przyjechalam do siebie, tez sie rozpakowalam, wykapalam, zrobilam malego drinka zaczelam sie bawic ksiegowa. Zliczylam wszystkie wydatki.

Mialam satysfakcje formy nagrody, jaka otrzymal Krzys za zakonczone studia licencjackie, mialam satysfakcje, bo praktycznie cala kwote, ktora otrzymalam po Cipek wydalam na zaplacenie za pobyt, kapiele na Slowacji przywiezione stamtad piwo, wodki, koniaki mase slodyczy. Mialam satysfakcje, ze pozbylam sie tych pieniedzy, ale mialam tez satysfakcje ze spedzonego czasu gorach oraz wieczorow moimi trzema czy bedzie ciag dalszy, niewykluczone.

Koncze, standardowym stwierdzeniem. Opowiadanie to jest relacja moich osobistych doznan przezyc. Jakakolwiek zbieznosc faktow lub sytuacji jest absolutnie przypadkowa
i niezamierzona.

20.06.2006r. Baska, baska45@poczta.onet.pl Podczas podrozy powrotnej Francji wystapily male problemy na lotnisku przez co moj powrot do domu opoznil sie kilka godzin. Wrocilem srodku nocy gdy Ania juz spala oczywiscie nie mialem serca jej budzic. Na drugi dzien musialem byc rano pracy wiec postanowilem zdac jej relacje pobytu Paryzu dopiero po powrocie. firmie panowala ten dzien luzna atmosfera, osoby obecne na szkoleniu opowiadaly szczegolach tym, ktorzy nie mieli okazji szczescia wybrac sie do Francji. Do domu wracalem wiec dobrym humorze nie swiadom tego co mnie spotka po powrocie.

Wszedlem do mieszkania bukietem kwiatow zaczalem szukac zony, ktora juz prawie tydzien nie rozmawialem. Znalazlem ja dopiero sypialni siedzaca nad moja otwarta walizka podrozy ze stringami rekach. No tak pospiechu zapakowalem je do walizki zapomnialem ukryc Ania pewnie chciala zrobic pranie korzystajac chwili wolnego czasu. Probowalem sie wytlumaczyc, ze nie wiem jak sie znalazly mojej walizce, ze pewnie ktos mi je podrzucil dla zartu ale tak naprawde to sam sobie nie wierzylem. Zapach obcych, kobiecych perfum na mojej wyjsciowej koszuli dopelnial dziela. Powiedziala tylko, ze bardzo sie na mnie zawiodla.

Przez nastepne tygodnie mielismy domu ciche dni. Ania zawsze byla wyczulona na punkcie zdrady zawsze zloscila sie gdy podczas zakupow tylko ukradkiem zerknalem na posladki innej kobiety. drugiej jednak strony wiedzialem, ze mimo swojej kobiecej dumy mnie nie opusci. Trudno byloby jej zrezygnowac pieknie urzadzonego mieszkania, drogich kosmetykow bizuterii innych dogodnosci jakie posiadala faktu bycia moja zona. Kare jednak wyznaczyla mi bardzo surowa bo gdy tylko probowalem sie do niej zblizyc naszym malzenskim lozu obracala sie do mnie plecami mowila, zebym wracal do Paryza jak mam ochote sie pokochac. niecierpliwoscia czekalem wiec na swoje urodziny nadziei na zmiane jej podejscia tej kwestii.

W koncu nadszedl dzien moich urodzin pracy wrocilem nieco pozniej oblewajac jeszcze chwile ten fakt moimi kompanami firmy. Po wejsciu do domu od razu zwrocily na mnie uwage przyjemne zapachy dochodzace kuchni. Lona przywitala mnie calusem zyczeniami powiedziala, ze jeszcze nie wszystko gotowe zebym skoczyl po jakies dobre wino do pobliskiej winiarni ona tym czasie przygotuje reszte. Zapewnila mnie tez, ze nocy czeka mnie cos specjalnego. Po powrocie pokoju goscinnym stal juz pieknie zastawiony stol swiece zona konczyla juz sie krzatac kuchni, krotkiej obcislej sukni fartuszku. Gdy schylala sie po cos do lodowki wypinajac moja strone swoj seksowny tyleczek nie wytrzymalem zaczalem dlonmi gladzic ja po jej jedrnych posladkach. Ona jednak szybko wstala odsunela mnie od siebie ze slodkim usmiechem powiedziala, ze na to przyjdzie czas pozniej.

Zasiedlismy do kolacji podczas, ktorej koncu zaczelismy ze soba swobodnie rozmawiac od czasu mojego powrotu Francji. koncu podziekowalem jej za pyszna uczte ona zaprosila mnie do sypialni gdzie miala na mnie czekac kolejna czesc atrakcji. Poczekalem na nia chwile siedzac na lozku az wrocila trzymajac rekach krzeslo. Krzeslo postawila na srodku sypialni naprzeciwko lozka kazala mi na nim usiasc. Niczego nie podejrzewajac usiadlem wygodnie ona wyciagnela szuflady od komody dwie pary kajdanek. Jedna para przypiela moje nogi do siebie drugimi zwiazala moje rece wczesniej dajac je za moje plecy. Poddawalem sie temu spokojnie, ciekawy co tez zona kombinuje. Na koniec wyciagnela jakas chuste zakneblowala mi usta. Cala ta zabawa zdrowo mnie podniecala. Ania wlaczyla jeszcze nastrojowa muzyke, zgasila swiatlo zostawiajac wlaczona jedynie lampke nocna na chwile gdzies znikla.

Wrocila po kilku minutach ubrana stroj policjantki. Zaczalem sie domyslac czego bede swiadkiem juz niebawem. Musze przyznac, ze niebieskim mundurze krotkiej policyjnej spodniczce wygladala naprawde seksownie. Po chwili zmienila plyte przy bardziej rytmicznej muzyce zaczela sie seksownie poruszac jej rytmie. Nie wiedzialem, ze kilka lat po slubie zona moze mnie tak zaskoczyc. Nie bede ukrywal, ze dalszym ciagu bylo na co popatrzec. Niska, szczupla, opalona blondynka rzucajacym sie oczy duzym biustem zgrabnym tylkiem to typ urody, ktory zawsze mi sie podobal glownie jej wyglad zdecydowal tym, ze sie nia ozenilem.

Z pozadaniem patrzylem jak powoli odpinala guziki policyjnej marynarki, pod ktora chowala seksowna, przezroczysta, cienka, czarna, nocna koszulke. Nastepnie obrocila sie plecami schylajac sie niemal do ziemi wypiela swoj tyleczek schowany za policyjna spodniczka. Po chwili jednak wstala odpinajac zamek powoli zdjela spodniczke moim oczom ukazaly sie jej opalone, jedrne posladki, miedzy ktorymi dostrzec mozna bylo jedynie cieniutki pasek stringow. Na nogach miala tez czarne, cienkie ponczochy konczace sie polowie ud.

Musze przyznac, ze tym ubraniu wygladala niezwykle seksownie chyba zaden facet, nawet zonaty by sie jej nie oparl. Wyciagnela szuflady jakis zel zaczela rozsmarowywac go powoli po posladkach by pozniej wsadzic dlon pod cienka bluzke rozsmarowac go sobie rowniez po brzuszku piersiach. blasku lampki nocnej jej opalone cialo lsnilo jeszcze bardziej co potegowalo efekt. Pobawila sie chwile przy lozku az koncu podeszla do mnie, zblizyla swoja twarz do mojej patrzac mi gleboko oczy zaczela powoli rozpinac guziki mojej koszuli. Po chwili zaczela bladzic swoimi dlonmi po moim torsie delikatnie drapiac mnie swoimi pazurkami. koncu jednak wstala obrocila sie do mnie zatrzymujac swoj tylek naprzeciwko mojej twarzy. Ja moglem sie jedynie biernie temu przygladac kipiac podniecenia. Powoli krecila posladkami muskajac nimi czubek mojego nosa tak, ze czulem doskonale zapach jej muszelki. koncu zaczela schodzic tyleczkiem coraz nizej przesuwajac swoje posladki po moim torsie brzuchu az dotarla do sporego wybrzuszenia okolicach rozporka. Lekko usiadla na moim przyjacielu delikatnie przesuwajac po nim posladkami ja tym czasie obserwowalem jej lekko falujace piersi.

Cala ta zabawe przerwal po dluzszej chwili dzwonek do drzwi. Lona nieoczekiwanie wstala nic nie mowiac wyszla sypialni. Pomyslalem, ze chce jedynie zobaczyc kto przyszedl. Zdziwilem sie mocno gdy uslyszalem, ze otwiera komus drzwi po chwili wpuszcza tego kogos do mieszkania. jakas kolezanka do wspolnej zabawy ? pomyslalem. Ania jednak do sypialni weszla nie kobieta jakims wysokim, przystojnym, dobrze zbudowanym elegancko ubranym mezczyzna. pierwszej chwili bylem niesamowicie zmieszany.

Oto do mojej sypialni wkracza obcy facet towarzystwie mojej prawie nagiej zony ja tymczasem siedze przywiazany do krzesla nic nie moge zrobic. Probowalem sie uwolnic ale szybko zaprzestalem szarpania sie obawie przed wywroceniem. Nawet moje krzyki tlumione przez chuste, ktora mialem ustach nie robily na zonie tajemniczym gosciu zadnego wrazenia. Po chwili Ania podeszla do mnie opierajac swoje twarde piersi moja twarz siegnela do tylnej kieszeni moich spodni wyciagnela nich portfel. Otworzyla go wreczyla nieznajomemu plik banknotow. Mialem tam na oko 1000 zl wiec domyslilem sie, ze czesc juz zonka zaplacila wszystko ukartowala duzo wczesniej dlatego gosc nie zdziwil sie na moj widok.

Facet schowal pieniadze do kieszeni sciagnal marynarke. Lona stajac na palcach wyszeptala mu cos do ucha po chwili zabrala sie za rozpinanie jego koszuli. Po chwili rzucila ja na podloge dlonmi delikatnie bladzila po ciele nieznajomego co jakis czas ukradkiem spogladajac na mnie. Kipialo we mnie ze zlosci tym bardziej, ze nic nie moglem zrobic. koncu zona pozbyla sie jego spodni bokserek uwolnila sporej wielkosci grubego penisa. Jakby zapominajac mojej obecnosci chwycila go rece przejechala jezykiem po calej jego dlugosci by zostawic niewinnego calusa na jego czubku. Pobawila sie nim jeszcze troche, trzymajac go dloniach ale na cale szczescie nie zdecydowala sie jednak zrobic loda obcemu facetowi. Ja caly czas patrzylem na ten spektakl nie mogac uwierzyc to co sie dzieje na moich oczach.

Lona wstala znowu wyszeptala facetowi cos do ucha. Po chwili usiadla na lozku skierowana moja strone zdjela przezroczysta bluzke odslaniajac swe spore, jedrne piersi. Patrzac sie na mnie puscila oczko moja strone usmiechajac sie perfidny sposob. Gosc wyciagnal kieszeni marynarki kajdanki cos jeszcze malego dolaczyl do mojej zonki. Ania polozyla sie na lozku dala rece za glowe ulatwiajac gosciowi przywiazanie jej do lozka. On przesunal sie nizej szybkim ruchem pozbyl sie jej stringow. Lezala przed nim zupelnie naga uwiazana ja mimo usilnych prob dalszym ciagu pozostawalem skrepowany moglem sie jedynie bezczynnie temu przygladac. Tym co wyciagnal marynarki okazal sie maly, brzeczacy wibrator, ktorym po chwili zaczal draznic szparke mojej zony. Widzialem jak po calym jej ciele przechodza intensywne dreszcze. koncu facet zaczal dobierac sie do jej muszelki jezykiem ustami wibrator po brzuchu powedrowal na jej piersi zaczal krazyc nim wokol jej twardych nabrzmialych sutkow. Nieznajomy spijal soki mojej zony ja musze przyznac, ze zdazylem zatesknic za tym wspanialym smakiem kobiecosci Lona tym momencie juz nie wila sie ale rzucala sie po lozku targana spazmami. Na chwile zapomnialem, ze dogadza jej obcy facet patrzylem zafascynowaniem jak szczytuje, wyginajac sie na lozku probujac zlapac oddech.

Gosc pozwolil jej chwile odpoczac rozpinajac jej jednoczesnie kajdanki chowajac je razem wibratorem powrotem do marynarki. Po powrocie na lozko zona znowu szepnela mu cos do ucha on poslusznie polozyl sie na plecach. Po chwili usiadla na nim powoli majac lekkie problemy umieszczeniem jego wielkiej paly swojej grocie. Przeklinalem krzyczalem zdenerwowany ale knebel skutecznie tlumil halas zonka nic sobie tego nie robiac zaczela powoli ujezdzac niespodziewanego goscia. Poruszala sie na nim takim wdziekiem jakby siedziala na prawdziwym rumaku ja moglem podziwiac jej wdzieki duzym lustrze znajdujacym sie na szafie obok lozka. Nagle chwycila jego rece umiescila jego dlonie na swoich piersiach jednoczesnie nie przestajac krecic seksownie biodrami jego pala swojej norce. Dla niego na pewno byl to szczesliwy dzien bo nie czesto zdarzaja sie takie konkretne klientki. Anka przyspieszyla nieco zmienila taktyke. Poruszajac sie gore dol oparla dlonie tylu swoje posladki jakby starajac sie je zaslonic przede mna. To samo robil ow obcy gosc caly czas gladzac skaczace wdziekiem piersi mojej zonki.

Probowalem zamknac oczy zeby tego nie ogladac ale ciekawosc podniecenie jakie mna zawladnelo bylo od tego silniejsze. Lona wyginala co jakis czas delikatnie cialo rytm przechodzacych przez nia cala dreszczy az koncu zwolnila schylila sie jego kierunku po raz kolejny szepczac mu cos do ucha. Wstala powoli jego naprezonej palki ale ku mojemu niezadowoleniu nie zamierzala jeszcze skonczyc tego przedstawienia. Obrocila sie jedynie do niego plecami twarza do mnie powrotem usiadla na nim tak, ze po chwili jego przyjaciel znowu zniknal caly jej szparce. Chciala, zebym widzial jak szczytuje obcym facetem. Krotka chwile poruszala sie na nim powoli wyczuciem patrzac mi gleboko oczy bawiac sie jedna dlonia swoimi wlosami druga pieszczac swoja muszelke. koncu jednak powolny cwal zamienil sie prawdziwy galop. Dlonie znowu oparla na posladkach dla utrzymania rownowagi lekko wygieta do tylu poruszala sie szalenczym tempie maksymalizujac rozkosz. Na jej piersi falujace szybko obijajace sie siebie moglem patrzec bez konca. koncu zona jeszcze przyspieszyla tempo, jej jedna dlon znowu znalazla sie okolicach norki po kilku sekundach jej glowa opadla do tylu, wygiela sie cala luk jej cialem wstrzasnal kolejny silny orgazm, po ktorym na chwile stracila kontakt rzeczywistoscia opadla bezwladnie do przodu. Musze przyznac, ze byl to niezapomniany widok. Ania po kilkunastu sekundach koncu zlapala oddech, zeszla goscia powiedziala mu cos do ucha.

Facet wstal lozka szybko ubral sie wyszedl, nawet na chwile nie rzucil spojrzeniem moja strone. Lona jeszcze chwile piescila sie sama lozku lezac bokiem do lustra tak, zebym mogl ja podziwiac na chwile zapomniec tym czego niedawno bylem swiadkiem. koncu jednak podeszla do mnie, nachylila sie powoli wyszeptalo mi do ucha slodkim, niewinnym glosem jestesmy kwita kochanie .. Idziemy do lazienki. Puszczam strumien cieplej wody, ktory pod wysokim cisnieniem opada na brodzik pod prysznicem. Stoimy wpatrzeni siebie wzrokiem podnieconych oczu. Rozbierasz sie, ja podziwiam Twoje cialo. Naga podchodzisz do mnie prosisz, abym namietnie dziko piescil Ciebie. Czynie to wielka radoscia.

Calujemy sie ja ubrany, Ty naga. Gleboko wpychamy sobie jezyki do ust. Gdy nagle slyszymy otwierajace sie drzwi, lecz nie zwracamy na to uwagi, koncu wiemy kto to (para naszych znajomych). Nie czujemy skrepowania. Dziewczyna jest juz naga, tak samo jak Ty, on tylko slipach, tylko ja mam na sobie wiecej odzienia. Odchodzisz ode mnie, aby namietnie pocalowac znajoma, ktorej cipke wsadzasz palce. Czujesz jak wilgotnieje pod wplywem Twoich pieszczot. Sapiesz ja za reke kierujesz pod strumien szumiacej wody, ktora splywa teraz po waszych cialach. Klekasz przed nia, ona stoi przed Toba, oparta sciane pokryta kafelkami. Rozszerzasz jej nogi, aby dostac sie do dziurki rozkoszy, ktora piescisz ustami reka. Ona zas mocno przyciaga Twoja glowe, pojekujac. Odwracasz ja tylem do siebie. Wstajesz. Przyciagasz jej biodra do swojego lona obcierasz nim jej posladki. Wykonujesz ruchy przypominajace posuwanie kobiety przez faceta od tylu.

My mezczyzni stoimy przygladamy sie dotykajac nawzajem swoich kutasow calujac sie namietnie. Nie mozemy oderwac wzroku od was.
Lizesz ja po uszach, szyi ramionach. Sapczywie ugniatasz jej piersi, podszczypujesz sutki. Po chwili takich pieszczot obydwie pragniecie mezczyzny, gdyz bardzo podnieca was widok naszych sztywnych kutasow. Mokre wychodzicie spod prysznica klekacie przed nami, my wpychamy wam do ust pulsujace czlonki. Co jakis czas zmieniamy sie miejscami, aby kazda naszych Pan posmakowala nie tylko jednego fiutka. Jeczymy, wciskajac jeszcze glebiej do buzi nasze pracia. Dlawicie sie nimi blagacie, abysmy sie koncu spuscili. Robimy to wielka przyjemnoscia, zalewajac wasze gardla nasieniem. Macie twarzyczki piersi spermie, ktora po chwili zlizujecie siebie.

W czworke wchodzimy pod prysznic. Choc jest ciasno, to jednak bardzo przyjemnie. Stloczeni calujemy piescimy sie wszyscy wszystkimi, bez skrepowania tabu. Mydelko wedruje rak do rak. Splukujemy siebie detergent, ktory powolutku opada pod nasze nogi, aby za chwile skryc sie otchlani rur kanalizacyjnych. Usmiechnieci wychodzimy kabiny prysznicowej. My mezczyzni bierzemy do rak duze miekkie reczniki kazdy nas wyciera nagie cialo swojej partnerki. Potem nastepuje zmiana. Czysci osuszeni opuszczamy lazienke, aby przejsc do kuchni wspolnie przygotowac posilek (wszyscy jestesmy caly czas nago)….

Umawiamy sie, ze dziewczyny dokonuja dziel sztuki wszystkiego co znajduje sie spizarni, chlopaki nakrywaja do stolu. My jestesmy pierwsi, nie tluczac przy tym zadnego polmiska lub kieliszka. Zadowoleni siebie wkraczamy jak herosi do kuchni, aby pomoc, lecz jak to czasem bywa pozadaniem, nie wiadomo kiedy przyjdzie opanuje cale cialo lub jego czesc. Przystajemy progu, patrzac na was, jak raczycie sie wzajemnie pocalunkami. Nasz cichy chichot niestety zakloca wasza “zmudna” prace. Odwracacie sie nasza strone, usmiechajac sie lubieznie, co jeszcze bardziej nas podkreca do dzialania. Podchodze do Ciebie od tylu, lapie Cie silnie za biodra wciskam swojego kutasa do cipy, nie zwracajac uwagi na protesty Twojej strony. Podobnie czyni znajomy ze swoja druga polowa.

Posuwam Cie swoja “turbosprezarka”, lecz po chwili wychodze Ciebie, aby usiasc na krzesle stojacym nieopodal. Ciagne Cie za reke, mowiac Tobie, abys usiadla okrakiem na moim kutasie. Robisz to. Ujezdzasz mnie energicznie. Masuje Twoje piersi, chwytam ustami podskakujace sutki. Nagle czujesz, wnikajaca Twoje kakaowe oczko, pale. Jest Ci dobrze… posuwana przez dwa fiutki naraz. tym samym czasie nasza znajoma wsadza sobie wibrator do cipki wzdycha. jej ust wydobywa sie coraz glosniejszy jek, ktory miesza sie Twoim. Podchodzi do naszej zjednoczonej trojcy staje przed Twoja twarza, proszac Cie pieszczote oralna, mnie wsadzenie tylek palcow. Jeki staja sie glosniejsze, az przechodza jeden wielki krzyk rozkoszy. Czujesz, jak eksplodujemy Twoich wszystkich otworkach tym samym momencie dostajesz ktoregos rzedu orgazmu.

Po tak cudownym przezyciu wszyscy zabieramy sie do pracy przy nieukonczonym jeszcze posilku, spokojni odprezeni dzialamy jak zgrany kolektyw.

—————–
Opowiadanie powinno posiadac minimum 7.000 znakow (ze spacjami).
Warunkowo to opowiadanie nie zostanie usuniete.

leonizer (DE supervisor) Mam 16 lat. Sylwester tego roku byl dla mnie czy wspanialym, poniewaz przezylem cos niesamowitego, mianowicie “moj pierwszy raz”. doszlo do tego ten oto ciekawy sposob:

Mialem chate wolna, poniewaz rodzice poszli na sylwka na bal. Byla to swietna okazja do zrobienia zajebistej imprezki. Postanowilem wykorzystac ten czas zrobilem imprezke

skladajaca sie 18 osob(10 dziewczyn chlopakow tym ja). Gibana byla zajebista od 16 31 grudnia do 12 stycznia bylo od chuja piwa wody:) jak to na tego typu imprezkach.

Nawalilem sie ostro jak chyba nigdy dotad… wstalem od stolu poszedlem sie polozyc na luzno moim pokoju. Przed sylwestrem myslalem, ze uda mi sie upojic jakas kolezanke, pozniej sie nia zabawie, ale do tej pory moje mysli sie nie spelnialy. No koncu jak juz doszedlem do swojego pokoju zobaczylem za na moim lozku lezy super laska jedna najlepszych zaproszonych na impreze. No coz pomyslalem poloze sie obok niej pojde spac, ale na szczescie wpadlem na znakomity pomysl, mianowicie ze ja moze nie wyrucham, ale pomacam przez sen. No wiec polozylem sie obok niej zaczalem ja dotykac, ale delikatnie zeby sie przypadkiem nie obudzila.

Zapomnialem ja opisac byla ubrana czarna bluzke na ramiaczka dzinsy, wzrost ok. 173cm ja mam 180cm jest ona dobrze rozwinieta ze sie tak wyraze “mloda kobieta” ma duze piekne okragle piersi zgrabna pupcie. wracajac do tematu. Zaczalem ja obmacywac najpierw wlosy potem schodzilem nizej czulem jak moj penis zaczal lekko drgac zszedlem nizej polozylem jedna reke na jej piersi, wtedy stalo sie cos niesamowitego zarazem strasznego przebudzila sie pomyslalem juz po mnie koniec zabawy, ale na szczescie stalo sie inaczej.

Odwrocila sie do mnie twarza, bo wczesniej lezala do mnie tylem spytala, co chcialem zrobic ja na to ze nic sam nie wiem jak to sie stalo(taka sciema), ona ze, jesli chce to moge powrocic do czynnosci, ktore wykonywalem, gdybym nie lezal na lozku tylko stal to bym sie chyba przewalil po prostu zbaranialem, ale naszczescie net sie opanowalem delikatnie scisnalem jedna jej piersi wtedy moja pala zaczela stawac, ale nie przestawalem dolaczylem druga reke, ale oczywiscie do drugiego cycuszka. Zblizylem moja usta do jej zaczalem sie nia lizac nie przestawajac wykonywac ruchow rekoma. pewnym momencie odsunela sie ode mnie powiedziala zebym zamknal drzwi od pokoju na klucz ja posluszny jak piesek wykonalem rozkaz pospiesznie wrocilem do mojej partnerki.

Gdy znowu sie kolo niej polozylem nie miala juz na sobie bluzki tylko piekny czarny staniczek znowu zaczelismy sie calowac, ale tym razem schodzilem nizej. Zaczalem calowac jej szyje, nastepnie dekolt. Poczym rozpialem jej staniczek moim oczom ukazaly sie piekne cycuszki czerwonymi brodawkami zaczalem je calowac, ale ten sposob ze omijalem brodawki Ania, bo tak ma na imie moja partnerka zaczela glebiej oddychac. Po chwili zobaczylem ze jej brodawki twardnieja, ale nadal je omijalem, ale Ania skierowala moja glowe wprost na nie, wiec no coz nie mialem wyboru zaczalem je delikatnie ssac pozniej coraz mocniej mocniej, Ania zaczela lekko dyszec.

To byla oznaka ze trzeba zejsc nizej przynajmniej mi sie tak wydawalo. No wiec zaczalem calowac jej brzuszek, nadal schodzilem nizej, az zatrzymalem sie na spodniach odpialem guziczek, ale nie przestalem jej calowac. Zdjalem niej spodnie moim oczom ukazaly sie rozowe stringi napisem na srodku playboy. Powrocilem do calowania dodam ze moj fiut stal jak masz tej chwili wiem jedno pragnal tylko jednego by sie wydostac bokserek spodni zarazem, ale trudno nadal musial pozostac tam gdzie byl, czyli spodniach. Zdjalem niej niej stringi, moim oczom ukazal sie piekny widok, mianowicie wlosy lonowe Ani uformowane paseczek to bylo cos wspanialego, poniewaz pod nim byly mocno sklejone dwie wargi sromowe.

Powrocilem do pieszczenia Ani piersi, a. Zaczalem bardzo energicznie je masowac. Ania zaczela lekko dyszec, jej cipka zaczynala byc wilgotna, wiec przestalem masowac jej piersi, bo rozwarlem jej nogi by wargi sie rozluznily. Jedna reka rozwarlem wargi wsadzilem miedzy nie swoj jezyk lekko nim drgajac. Widzialem ze tak sie robi ogladajac pornosy. Robilem to ten sposob, ze omijajlem lechtaczke, ale Ania zaczela bardziej dyszec pociagnela moje wlosy troche mnie to zabolalo, nie ma sie, co uskarzac lizalem przeciez cipke mojej partnerki.

Nastepnie Ania skierowala moja glowe na swoja lechtaczke. Robilem rozne ruchy jezykiem pobudzajac ten sposob Anie, bo zaczela bardzo dyszec robilem tak dluzszy czas, jej cipki lecialo coraz wiecej soczku. Wiedzialem ze jest jej bardzo dobrze, pewnym momencie trysnela calo obfitoscia swojej cipki. Moim zdaniem doszla do orgazmu. Lekko podparla sie na lokciach powiedziala, ze chyba wie jak mi sie odwdzieczyc, ja nie czekajac dlugo wstalem rozpialem spodnie nareszcie moj chuj poczul sie troche wolnosci podszedlem do Ania, ona zsunela moje bokserki, do kolan jej oczom ukazal sie moj wacek calkiem pokazny (ok. 20cm), powiedziala mi ze kilka razy ogladala kolezankami pornosy zrobi tak jak tam kobiety robily mezczyzna.

Powiedzialem ok zobaczymy, co tego wyjdzie. Zlapala delikatnie mojego wacka sciagnela niego napletek. Nastepnie druga reka zaczela piescic moje jadra. Po chwili wlozyla go sobie do buzi zaczela delikatnie piescic jezykiem bardzo mnie to podniecalo. Wyjela go oblizala jak loda kilka razy zaczela go walic, natomiast ustami ssala slinila moje jadra na zmiane.

Bylo mi cudownie. Po chwili znowu wziela go do buzi powrotem, ja nie czkajac dlugo zlapalem ja za glowe powiedzialem zeby go scisnela mocniej ustami. Posluchala mnie, ja zaczalem ja pakowac usta trzymajac jej glowe zeby nie odskakiwala. Czule jak moj zolac ociera sie scianki jej jamy ustnej. Bylo mi cudownie po paru chwilach wystrzelilem nia calej sily mowiac by polknela troche pierwszy strzal byl buzie drugi na jej dekolt trzeci tez. Polknela troche reszte rozmazala po ciele oblizala moja palke. Bylem niebo wziety. Nie mialem juz sil padlem na lozko.

Bylem caly spocony, ale ona powiedziala ze to jeszcze nie koniec, ze teraz mam jej wsadzic cipke, bylem wycienczony, ale za to, co dla mnie zrobila postanowilem jej ulec. Podnioslem sie powrotem, jej kazalem polozyc sie na plecach podniesc nogi do gory tak zeby oparly sie na moich ramionach. Przykleklem przy niej, nastepnie oblizalem dwa palce wsadzilem jej cipke nie musialem na nic pluc tak jak robia pornolach, poniewaz jej cipka byla nadal mokra zrobilem kilka ruchow do przodu do tylu. Ania powrotem zaczela lekko dyszec, po ktoryms razie wyjalem calkiem palce wsadzilem do zoledzia jej cipke mojego wacka, jeknela lekko powtorzylem czynnosc, ale za kazdym razem wsadzalem coraz glebiej, widzialem, ze Ania przyzwyczaja sie do jego wielkosci. koncu wsadzilem go calego, az po jadra, Ania glosno jeknela, jej cipki poleciala krew.

Wiedzialem, co chodzi wyjalem mojego chuja zalozylem bokserki. Polecialem do lazienki zmoczylem chustke zimna woda wrocilem do Ani. Lezala bezruchu zamknalem za soba drzwi na klucz wytarlem krew jej cipki. Pytajac czy mam kontynlowac, Ania powiedziala, ze jest siodmym niebie zebym pod zadnym pozorem nie przestawal. Wytarlem jej cipke dokladnie powiedzialem zeby znowu podniosla nogi polozyla je na moich barkach. Opslinilem troche moja palke wprowadzilem ja powrotem do jej gniazdka milosci. Nie czekajac ani chwili od razu wlozylem mojego wacka az po jadra, Ania jeknela znowu myslalem, ze jest cos nie tak, ale ona powiedziala ze mam nie przestawac.

Zaczalem ja pchac coraz mocniej szybciej ona coraz bardziej jeczala. Slychac bylo tylko jej jeki moje dyszenie odbijajace sie jadra od posladkow. Ania znowu jeknela inaczej niz zwykle trysnela pelna zawartoscia cipki(znowu miala orgazm), ale tym razem nie przestalem ladowalem ja jeszcze szybciej mocniej, bo chcialem dojsc nia…potrwalo to kilka chwil. pewniej chwil poczulem ze juz nie wytrzymam wyjalem mego wack jej cipki kazalem jej zeby go sobie wsadzila do buzi. Ledwo zdarzyla to zrobic, ja wystrzelilem jeszcze mocniej niz pierwszym razem, ale tym razem wytrzymala dwa strzaly buzi, kolejne dwa polecialy na jej cialo. To bylo cos nie samowitego. Obtarlem jej usta mojej spermy pocalowalem byly lekko slonkawe:). Pomoglem jej wstac razem poszlismy do kibla wziac prysznic.

Pod prysznicem sie jeszcze troche polizalismy wytarlem ja dokladnie recznikiem potem siebie wrocilismy do pokoju. Zamknalem drzwi na klucz, Ania tym czasie ubrala sie bielizne. Ja rowniez zalozylem bokserki nastawilem budzik tel. na 10 zeby nie bylo przypalu polozylem sie obok niej. Chwile jeszcze porozmawialismy miedzy innymi, ze obojgu nam bylo wspaniale pocalowalismy sie na dobranoc. Po kilku chwilach usnalem…O 10 zadzwonil budzik szybko go wylaczylem ubralem sie caly bardzo cicho nie budzac Ani ktora smacznie spala. Prawde mowiac strasznie mnie bolala glowa, ale to nie mialo zadnego znaczenia, bo bylem po tym wspanialym “pierwszym razie”. Wyszedlem pokoju poszedlem do salonu polozylem sie obok kolegow kolezanek oczywiscie, ale nie wszystkich gdzie byla reszta, bo nie wiem, co robili tej nocy inni:) pomyslalem moze to samo, co ja:) zasnalem…

To jest prawdziwa historia, nie jakies wymyslone bzdury. Mam nadzieje, dobrze sie czytalo. Za wszystkie bledly ort. przepraszam. Pozdrawiam Zawiozlam core na urodziny kolezanki sama zaczelam blakac sie po domu, postanowilam sie zabawic. Ciezko myslalam

Posted in

Leave a Comment

Please note: Comment moderation is enabled and may delay your comment. There is no need to resubmit your comment.